Na Jasną Górę do Matki Życia

Homilia ks. bp. Jana Styrny, ordynariusza elbląskiego, krajowego duszpasterza rolników, wygłoszona na ogólnopolskich dożynkach jasnogórskich 6 września 2009 r.

Głos z Jasnej Góry

Z Jasnej Góry, od Cudownego Wizerunku Świętej Bożej Rodzicielki, od Ołtarza Ojczyzny, przez wieki rozlega się wypowiedziane przez Bożego proroka Izajasza wezwanie: „Chodźcie, wstąpmy na Górę Pana… Niech nas nauczy dróg swoich… postępujmy w światłości Pana”. Prorok głosi obecność Boga, wielkie Boże obietnice i łaski, wzywa do uwielbienia Stwórcy, do życia według Bożego prawa, do pokoju i uczciwej pracy. To wezwanie jest zawsze aktualne. Zawsze potrzebne i cenne ponad wszystko jest dla nas spotkanie z Bogiem, zarówno w ciszy swojej duszy, jak też społecznie, uroczyście, publicznie – jak dzisiaj, w jasnogórskim sanktuarium, na tej naszej, polskiej Górze Pana.

Tutaj święty Paweł, Chrystusowy Apostoł, wieści nam radosną nowinę, że Bóg zesłał swojego Syna, aby nas odkupił, abyśmy byli przybranymi dziećmi i dziedzicami Boga. Słowa te znamy, ale przecież wciąż nam potrzeba pełniejszego pojmowania i przeżywania tej radosnej rzeczywistości.

Tutaj, na Jasnej Górze, ze szczególnym realizmem możemy odbierać i przeżywać Ewangelię o pobycie Jezusa i Jego Matki na weselu w Kanie Galilejskiej. Podchodzimy osobiście do Maryi i ufamy, że Ona troskliwym okiem i sercem Matki dostrzeże, czego nam potrzeba, wysłucha naszych modlitw i przedstawi je swojemu Synowi, Jego miłosiernej Miłości.

Dlatego przez wieki do tej polskiej Kany pielgrzymują, nieraz z wielkim utrudzeniem, ludzie wiary, ludzie szczerze szukający, potrzebujący pomocy i ratunku, ludzie wdzięczni za dary i łaski Boże, szukający swej drogi, potrzebujący spotkania z Niebieską Matką.

Dzisiaj są tutaj rolnicy

Dzisiaj są tutaj rolnicy. Ukochani! Pozdrawiam Was z całego serca! To Wasza niedziela i szczególne dla Was miejsce na Jasnej Górze, u Maryi – Matki i Królowej! Serdecznie pozdrawiam również wszystkich, którzy łączą się z nami za pośrednictwem TVP Info, Radia Maryja, którzy modlą się z rolnikami i za rolników. Z tego świętego miejsca wspólnie pozdrawiamy wszystkich, którzy solidaryzują się z rolnikami, chcą im okazać szacunek i wdzięczność przy okazji jasnogórskiego dziękczynienia Bogu za plony!



Do Matki Życia


Tegoroczna pielgrzymka rolników i dożynki jasnogórskie przebiegają pod zawołaniem: „Do Matki Życia”. Słyszeliśmy przed chwilą słowa z Listu św. Pawła: „Gdy nadeszła pełnia czasu, Bóg zesłał swojego Syna, zrodzonego z niewiasty”. Ta niewiasta – Dziewica Maryja, jest Matką Jezusa Chrystusa, który powiedział, że jest Życiem, który przyszedł, abyśmy mieli życie. To naturalne, ludzkie, duchowo-cielesne, i to, które jest darem niepojętym – życie Boga, które otwiera nam Chrystus przez swoją śmierć na krzyżu. W tym wielkim dziele Miłości uczestniczy Maryja! Sługa Boży Ojciec Święty Jan Paweł II w swojej encyklice „Evangelium vitae” mówi nam, że jesteśmy „ludem życia i dla życia” (78). Mamy żyć pełnią życia człowieczego, w zjednoczeniu z Bogiem, i służyć życiu. Z tą świadomością jesteśmy tutaj, u Matki Życia.

Jej opiece powierzacie swoje rodziny, ich byt materialny, małżeńską i rodzinną miłość, wytrwanie w wierze i wierności Bożym drogom. To rodzina jest tym niezastąpionym środowiskiem człowieczego wzrastania w szlachetności ducha, w zdolności do pięknego miłowania, w umiejętności współdziałania z ludźmi z życzliwością i zaufaniem. To rodzina przygotowuje zazwyczaj do odkrycia i przyjęcia powołania życiowego, które daje Bóg młodemu człowiekowi.

W służbie życiu, Drodzy Rolnicy, jest też w szczególny sposób Wasza codzienna praca. W modlitwie „Ojcze nasz” zamieścił Chrystus prośbę o chleb powszedni. Wasz rolniczy trud jest uczestnictwem w działaniu Opatrzności Bożej, aby nie zabrakło dobrej, zdrowej żywności. Produkowane przez Was ziarno pszenicy służy wielkiej przemianie na ołtarzach w Chleb Życia, Eucharystię. Niech ta świadomość rodzi w Was zasłużone poczucie godności, ale także wielkiej odpowiedzialności, jako współpracowników Boga, Dawcy Życia.

Wciąż rosnące możliwości technologiczne, oprócz prawdziwego dobra, niosą też zagrożenia. Wystarczy prosty przykład: rozpowszechniany kiedyś eternit stał się dziś problemem; nierozważnie stosowane środki chemiczne w wielu krajach zatruły przyrodę. Dzisiaj rozwijające się możliwości inżynierii genetycznej są wciąż bardziej obliczone na doraźne zyski, bez należytego zbadania dalekosiężnych skutków, które – gdy wejdą w przyrodę – mogą się okazać niszczące i bardzo trudne do opanowania. A przecież Boży świat nie jest tylko dla naszego pokolenia.

Głos rolników

Jesteśmy tutaj przede wszystkim po to, aby się modlić, dziękować Bogu przez Maryję za plony i wszelkie dobrodziejstwa, otwierać swoje dusze na łaskę z nieba, a sumienia – na Boże światło. Wielu rolników czuwało na modlitwie całą noc. Ale rolnicy niosą w sercu także swe rozliczne niepokoje, troski, zagrożenia i biedy. Chcemy je przedstawić Bogu i Matce Życia, Maryi.

Są z nami przedstawiciele mediów, środków przekazu. Dziękujemy im za to. Dzięki nim stąd, od Ołtarza Ojczyzny, głos rolników może docierać do ludzi miast, instytucji, ośrodków władzy.

Drodzy Słuchacze! Nie zazdrośćcie rolnikom tzw. dopłat. Skutecznie je niwelują wzrastające koszty produkcji rolnej oraz unijne warunki działania, wciąż krzywdzące dla tych, którzy później się wprosili. Teoretycznie możliwa pomoc jest tak trudna do pozyskania, choćby stosując zasadę: najpierw wykonaj, a później możesz ubiegać się o dotację, że rolnicy z nich rezygnują. Przetwórstwo w Polsce jest w ogromnej mierze w rękach kapitału zagranicznego. Wielkie firmy dyktują warunki. Nasz zwykły rolnik nie liczy się jako partner i dostawca. Zawsze można przecież sięgnąć do Chin czy krajów Europy, gdzie rolnictwo jest znacznie wyżej dotowane. W tym roku ceny zbóż w Polsce są o połowę niższe niż w poprzednich latach, a żywność w sklepach drożeje, podobnie jest z mlekiem, owocami, zwłaszcza miękkimi. Niefrasobliwe mówienie o wolnym rynku w rolnictwie zawiera tylko pozory prawdy. Jeżeli w Polsce będzie przybywać ugorów i chaszczy, to w przyszłości będziemy skazani na dyktat z zewnątrz, a w razie zachwiania się pokoju możemy znaleźć się w trudnej sytuacji braku żywności. Zdziczałych terenów nie da się szybko przywrócić rolnictwu. Potrzebna jest długofalowa krajowa polityka rolna. Potrzebna jest ochrona ojczystego rolnictwa w pseudorynku unijnym i światowym. Umywanie rąk ze strony władz państwowych może się okazać gestem Piłata, który wszystkim obywatelom – nie tylko rolnikom – przyniesie szkodę. Nie chcę z tego miejsca wchodzić w szczegóły. Są związki zawodowe, są instytucje mające służyć rolnictwu, są sami rolnicy, wśród których jest tak wielu światłych i fachowych ludzi. Trzeba prowadzić dialog, wsłuchiwać się w głos tych, którzy ciężko pracują dla dobra Ojczyzny, a wciąż zyskują średnio około 50 proc. dochodów w relacji do innych grup zawodowych, żyjąc często na krawędzi nędzy. Rolnictwo w Polsce nie jest dziedziną marginalną. Obyśmy nie doświadczyli tego, co mówi poeta: „Jako smakujesz, aż się zepsujesz”.

Szanowni Rolnicy i wszyscy uczestnicy tej dziękczynnej Liturgii!

Drodzy Słuchacze!


Wdzięczność jest cechą serc szlachetnych. Oby między nami jej nie zabrakło wobec Boga, wobec ludzi. Kto dziękuje – więcej otrzymuje. Ukochani Rolnicy! Z Chrystusową ofiarą w tym świętym domu naszej Matki złączyliście swój całoroczny trud. Zostawicie tutaj symboliczne bochny chleba, niektórzy pozostawiają także swoje piękne wieńce żniwne i inne dary. Dziękujemy razem z Wami Bogu. Dziękujemy Wam za to trwanie w rolniczym powołaniu i trudzie.

Niech Wam Bóg hojnie błogosławi!

Niech daje wciąż nowe łaski!

Niech towarzyszy Wam i Waszym Rodzinom swoją miłością i opieką Maryja, Matka Życia – Królowa Polski!

Amen.

drukuj