Nie zabiegałem o stanowiska, pragnąłem służyć

Dziś przypada nie tylko 108. rocznica urodzin ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, ale także 85. rocznica jego święceń kapłańskich,która nabiera specjalnej wymowy w ogłoszonym przez Ojca Świętego Benedykta XVI Roku Kapłańskim. Pragniemy przywołać wydarzenia sprzed 85 lat słowami samego Prymasa Tysiąclecia wypowiedzianymi z okazji 50-lecia święceń kapłańskich 3 sierpnia 1974 roku.


Warszawa, 3 sierpnia 1974 r.

Umiłowani Kapłani,
Siostry i Bracia w Chrystusie,


Z woli i miłosierdzia Wiecznego Kapłana, Jezusa Chrystusa, zostałem powołany przez Kościół święty do kapłaństwa. Dnia 3 sierpnia 1924 r. w kaplicy Matki Bożej Łaskawej Bazyliki Katedralnej Włocławskiej otrzymałem święcenia kapłańskie z rąk świątobliwego Biskupa Wojciecha Owczarka. – Od początku byłem świadom tego, że Łaska kapłaństwa jest mi użyczona dla Ludu Bożego, któremu trzeba oddać wszystkie swoje siły. Miałem ich niewiele, ale pragnąłem służyć nimi Kościołowi.

– Czy istotnie wszystko we mnie służyło tylko Bogu? – W obliczu Tego, który sądzić mnie będzie, zdaje mi się, że nie szukałem siebie, chociaż przeszedłem przez wszystkie możliwe dziedziny pracy w Kościele, nigdy nie zabiegałem o żadne stanowiska. Nosiłem wprawdzie w sercu nadzieję, że otrzymam kiedyś parafię wiejską w głębokim lesie, ale nigdy do tego nie doszło. Właściwie życie kapłańskie spędziłem kolejno w miasteczkach i miastach, głównie przy pracy redaktorskiej, książkowej, społecznej i wychowawczej, wśród dzieci szkółki fabrycznej Celulozy we Włocławku, wśród drukarzy i zecerów, robotników chrześcijańskich związków zawodowych, alumnów Seminarium Duchownego, wśród ociemniałych w Laskach, żołnierzy powstańczych i ubogich Sióstr zakonnych.
Czy oddałem im wszystko, co Bóg dał, com otrzymał od Chrystusa i Jego Sług? Na pewno nie! – Sumienie nakazuje mi prosić Boga o przebaczenie moich zaniedbań i ludzkich słabości. Gdy myślę o tym obowiązku, pokornie proszę Was wszystkich, abyście wsparli moje prośby do miłosiernego Boga, aby przebaczył nieudolnemu słudze swemu.
Ufam, że wyjedna mi to przyczyna Matki Bożej Jasnogórskiej, której całe życie ufałem – i Wasza modlitwa.

W miłości Chrystusowej błogosławię

Stefan Kardynał Wyszyński
Prymas Polski
drukuj