Czyj grzech był większy?

Głoszę wam Chrystusan ukrzyżowanego i zmartwychwstałego

IV niedziela Wielkiego Postu

A po spożyciu wieczerzy, Jezus swoim zwyczajem

udał się do Ogrójca, aby tam się modlić.

Wziął ze sobą Piotra, Jakuba i Jana.

Zostańcie tu i czuwajcie ze Mną

(por. Mk 14, 34).

Sam odszedł jakby na rzut kamienia

i modlił się. Na twarzy wystąpił krwawy pot.

Ojcze, jeśli to możliwe, niechaj odejdzie

ode mnie ten kielich goryczy,

ale nie jako Ja chcę, jako Ty.

Uczniowie zasnęli.

Jak to, jednej godziny nie mogliście

czuwać ze Mną? Czuwajcie i módlcie się

ze Mną. To teraz jest godzina ciemności

i tryumf księcia szatana

(por. Mt 26, 40-41 i Łk 22, 53).

Odszedł i modlił się tymi samymi słowy.

Uczniowie znów spali.

Duch wprawdzie ochoczy, ale ciało zmęczone (por. Mt 26, 41).

Wstańcie, oto zbliża się ten, który Mnie wyda (por. Mt 26, 46).

Judasz umówił się z kapłanami świątyni,

że on wskaże, który to jest Jezus.

Bądź pozdrowiony Rabbi! I pocałował Jezusa (por. Mt 26, 49).

Przyjacielu, pocałunkiem Mnie zdradzasz?

(por. Łk 22, 48).

Ci, którzy stali u bramy ogrodu

z mieczami i kijami rzucili się na Jezusa

i związanego, nocą prowadzili przed Sanhedryn, do pałacu najwyższego kapłana – Kajfasza.

A Kajfasz wobec całego Sanhedrynu

w sposób uroczysty zapytał Pana Jezusa:

Poprzysięgam Cię przez Boga Żywego,

abyś nam powiedział: Czy Ty jesteś Chrystus, Syn Boga?

Tak, ale następnym razem ujrzycie Mnie

siedzącego po prawicy Ojca, gdy przyjdę do was z mocą wielką i majestatem

(por. Mt 26, 63-64).

Zbluźnił! Po co nam więcej świadków?

Słyszeliście bluźnierstwo. Co o tym sądzicie?

Odpowiedzieli wszyscy: Winien jest śmierci!

I związanego poprowadzili do Piłata.

A na zewnątrz stał Piotr.

Podszedł do ogniska, aby się ogrzać.

– Ty też byłeś z Nim w ogrodzie.

Nie wiem o kim mówisz.

– Tak. Jesteś Galilejczykiem.

Mowa twoja Cię zdradza.

Nie znam tego człowieka.

– Byłeś z Nim, widziałam Cię.

Poprzysięgam wam, nie znam tego człowieka! Wtedy zapiał kogut i przypomniał sobie Piotr,

że Jezus mu powiedział: Zanim kur zapieje, trzykroć się Mnie zaprzesz

(por. Mt 26, 69-75).

Wtedy wyprowadzali z pałacu Jezusa.

Pan Jezus spojrzał na Piotra z miłością

i Piotr gorzko zapłakał. Do końca już płakał.

A Judasz? Judasz rzucił pieniądze kapłanom

i wyznał: Nie winienem krwi Tego sprawiedliwego!

Nie kładźcie tych pieniędzy do skarbony.

Kupimy za nie pole garncarzowe

na grzebanie pielgrzymów.

Judasz zaś poszedł i powiesił się.


ks. bp Józef Zawitkowski

drukuj