Problemy i szanse wychowania katolickiego na świecie

W Centrum Polonia In Tertio Millenio, w gmachu Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu rozpoczął się I Międzynarodowy Kongres zatytułowany „Edukacja katolicka: szanse i zagrożenia”. Wzięli w nim udział wybitni prelegenci z różnych ośrodków uniwersyteckich reprezentujący dziesięć krajów i cztery kontynenty. Pierwszego dnia konferencji prelegenci zajęli się modelami edukacji w poszczególnych krajach.

Kongres otworzył Dyrektor Radia Maryja oraz Założyciel uczelni o. Tadeusz Rydzyk. W swoim wystąpieniu przypomniał o znaczeniu edukacji będącej procesem wychowania. Podkreślił też rolę wychowawcy, który ma za zadanie pomóc człowiekowi drugiemu człowiekowi, by narodziła się w nim prawda, którą nosi on w swoim wnętrzu – prawda, którą włożył w jego wnętrze sam Stwórca. O. Dyrektor zwrócił również uwagę, że na temat doniosłej roli edukacji mówił ksiądz Piotr Skarga oraz inni wybitni Polacy – Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie – przypomniał o. Tadeusz Rydzyk znane słowa hetmana Jana Zamoyskiego. Podkreślił na koniec, że inspirację w procesie wychowania powinniśmy czerpać od samego Mistrza, jakim jest Jezus Chrystus.

Prof. Gerard O’Shea z Papieskiego Instytutu Małżeństwa i Rodziny w Melbourne wygłosił referat na temat edukacji katolickiej w Australii. Dwoma głównymi wyzwaniami, z którymi boryka się edukacja w tym kraju, są relatywizm i uwarunkowania polityczne mające wpływ na działalność katolickich instytucji. Prelegent omówił skutki relatywistycznych tendencji w edukacji i bezkrytycznego związku szkolnictwa katolickiego ze świeckimi teoriami oświatowymi. Ponadto podkreślił, że chociaż szkoły katolickie w Australii, pozostają pod nadzorem Kościoła w dużym stopniu nieskrępowanego przez rządowe regulacje, to jednak istnieją wpływowe antychrześcijańskie grupy lobbystyczne stanowiące zagrożenie dla działalności instytucji katolickich. Konieczne jest przywrócenie pierwotnego celu szkół katolickich, czyli skuteczna katecheza i ewangelizacja – Ze wszystkich krajów anglojęzycznych, Australia stwarza najlepsze możliwości wprowadzenia katolicyzmu do głównego systemu edukacyjnego – dodał prof. O’Shea. Nie bez znaczenia jest jednak wpływ elektronicznych mediów, które promują antykatolickie programy polityczne i społeczne – Wrogowie katolicyzmu zbijają wielki kapitał zwłaszcza na nieodpowiedzialnych katolikach, zajmujących stanowiska zaufania publicznego, którzy dyskredytują Kościół swoim niegodnym postępowaniem. Każde przestępstwo takiej osoby jest z reguły szeroko nagłaśniane w celu osłabienia wiarygodności całego Kościoła jako instytucji – argumentował prelegent.

O wyzwaniach, zasadach i nadziejach edukacji katolickiej w Kanadzie mówił prof. William Sweet z Uniwersytetu św. Tomasza w Fredericton. Na wstępie wyjaśnił, czym jest katolicka edukacja, jakie są jej podstawowe zasady i czy są one realizowane (bądź też poddawane próbie) w życiu katolików w Kanadzie. Prelegent nakreślił polityczne, społeczne i religijne tło charakterystyczne dla tego kraju, które stanowi kontekst wyzwań i problemów obecnych w katolickiej edukacji kanadyjskiej. Te wyzwania to m.in.: problem właściwego rozumienia filozofii edukacji stosowanej w katolickich instytucjach, tendencja do spychania kwestii moralnych i religijnych do sfery prywatnej człowieka, oraz zanikanie pozytywnych relacji między Kościołem, państwem, społecznością akademicką (czyli rodzicami, studentami i innymi jej uczestnikami) i instytucjami edukacyjnymi.
Mimo tego typu wyzwań istnieje też nadzieja, że zostaną one skutecznie podjęte. Taką nadzieję rokują np. programy różnych działalności mających na celu służenie i pomoc innym – Taka działalność może stworzyć miejsce, w którym odrodzi się katolicka filozofia edukacji i katolickie rozumienie powołania – zauważył prof. Sweet. Jak zaznaczył – edukacja katolicka odniesie sukces i zrealizuje swe nadzieje i możliwości, tylko wtedy, gdy życie poszczególnych osób, wspólnot i instytucji będzie odzwierciedleniem zasad i filozofii edukacji katolickiej. Wówczas celem ich służby będzie nie tylko dobro Kościoła katolickiego, lecz także autentyczne dobro.

Uczestnicy konferencji poznali następnie główne problemy nękające edukację katolicką w Ameryce Południowej, które przedstawił prof. Carlos Torrendell. Przede wszystkim zwrócił uwagę na dwa główne niebezpieczeństwa jej zagrażające. Po pierwsze: na sekularyzację redukującą obecną w edukacji katolickiej wiarę. I po drugie: na fragmentację, czyli podziały nie tylko ograniczające wspólnotę Kościoła, ale sięgające do serca naszej religii. Następnie prelegent scharakteryzował trzy historyczne okresy ważne do zrozumienia kontekstu obecnej sytuacji edukacji katolickiej w Ameryce Łacińskiej, jak również poddał krytyce tzw. teologię wyzwolenia. Oprócz nakreślenia skomplikowanego kontekstu ideologicznego i kulturowego, który wpłynął edukację, prof. Torrendell wskazał też na pewne znaki nadziei. Jego zdaniem południowoamerykańska edukacja katolicka powinna stworzyć nową pedagogikę sakramentalną i duchową. Nie można opierać się tylko na wiedzy encyklopedycznej, w której pomieszane są różne zagadnienia, w tym również sprawy dotyczące życia duchowego i sakramentów. Trzeba rozwijać nową pedagogikę chrześcijańską opartą na nowej syntezie kulturowej rozwijającej się na podstawie tego co jest najlepsze w tradycji i magisterium Kościoła. Prof. Torrendell stwierdził, że sceptycyzm społeczeństw latynoamerykańskich jest żyzną glebą do tego, by dać świadectwo prawdzie i miłości w dialogu inteligentnym i głębokim a nie tylko użytkowym.

Kolejnym referentem był Carlo M. Fedeli z Uniwersytetu Katolickiego w Mediolanie. Temat wystąpienia brzmiał: Kryzys edukacji we Włoszech. Poważny problem, który nurtuje także Benedykta XVI.
Sytuację, jaka ma miejsce w ostatnich latach we Włoszech, prelegent określił mianem „naglącej potrzeby wychowania we Włoszech”. Powodem takiego stanu rzeczy są m.in. wciąż zmieniające się projekty reformy nauczania szkolnego (zanikające wraz ze zmianą kolejnych rządów), nienajlepszy stan wiedzy włoskich studentów, problem konfliktu pokoleń, wzrastająca przemoc wśród młodych ludzi oraz wszechogarniające poczucie pustki w społeczeństwie mającym trudności z odnalezieniem sensu życia. Carlo Fedeli zwrócił też uwagę na trzy momenty utrudniające proces edukacji: funkcjonalizm (gdzie słowo „wychowanie” zostaje zastąpione słowem „nauczanie”), obniżenie wartości wolności i odejście od edukacji w świetle nauki Kościoła Katolickiego. Warta podkreślenia jest też troska o edukację zarówno w nauczaniu Ojca Św. Jana Pawła II, jak i Benedykta XVI. Znaki nadziei na zmianę niekorzystnych tendencji prelegent widzi w tym, że Kościół we Włoszech zdał sobie sprawę z wagi swojej misji w szkole. Istnieje świeży zapał do pracy na tym polu, a ponadto obok tradycyjnych szkół prowadzonych przez zakony, powstały też placówki dzięki ruchom kościelnym. Jest to dowód na to – mówił prelegent – że istnieją charyzmaty dotyczące edukacji.

Prof. Enrique Martinez, prorektor Uniwersytetu w Barcelonie przedstawił referat pt.: Czy można być mistrzem dla samego siebie? Pedagogika św. Tomasza z Akwinu wobec edukacji pozbawionej mistrza.
Główną tezą wystąpienia był fakt dominacji pewnego rodzaju smutku w edukacji. Św. Tomasz z Akwinu ujmował ten smutek jako zgryzotę, czyli ciężkie zmartwienie duszy, pod wpływem którego brakuje chęci do jakiegokolwiek działania. Na gruncie edukacji smutek występuje z powodu uczenia się. Symptomem tego stanu wg. św. Tomasza jest zaprzestanie traktowania celu jako czegoś dobrego. Uczniowie nie widzą wówczas sensu w nauce, a smutek w przypadku nauczycieli wiąże się z nastawieniem na pracę zarobkową. W tym kontekście postrzegają swoją pracę, nie pamiętając, że jest ona powołaniem. Istnieje obecnie awersja do stawiania jakichkolwiek wymagań wobec uczniów. Zdaniem prof. Martineza za tymi postawami ukrywa się poczucie braku sensu.
Udzielając odpowiedzi na pytanie zawarte w tytule referatu, prelegent argumentował, że człowiek nie może być sam dla siebie mistrzem, gdyż nie ma odpowiedniej wiedzy. Każdy potrzebuje nauczyciela, gdyż nikt nie wystarczy samemu sobie. Jeżeli człowiek stawia siebie w miejsce mistrza, to dzieje się tak na skutek pychy. Po raz pierwszy pojawia się ona w rodzinie, gdy dzieci odrzucają edukację rodzicielską, tak ważną dla ich rozwoju. Następnym krokiem jest ich odejście z domu (fizyczne bądź duchowe). W dalszej kolejności skutkuje to odrzuceniem autorytetów, a na końcu odrzuceniem Boga. Prof. Martinez źródła takiej sytuacji upatruje w utracie rodzicielskiego autorytetu. Konieczna jest wobec tego odbudowa zaufania wobec rodziców i nauczycieli, muszą oni odzyskać swój autorytet. Trzeba również zwrócić uwagę na jasny cel edukacji, a jest nim zdobywanie cnót, czyli sprawności koniecznych do osiągnięcia rzeczywistego szczęścia a nie abstrakcyjnych wartości.

Prof. Jose J. Escandell Cucarella, wykładowca na Uniwersytecie św. Pawła w Madrycie, członek Papieskiej Akademii św. Tomasza z Akwinu wygłosił wykład o podstawach edukacji „postępowej”.
Po krótkim wprowadzeniu w historyczny kontekst traktowania edukacji w Hiszpanii, prelegent wskazał na zagrożenia jakie wiązały się z przyjęciem tzw. postępowych zasad w systemie edukacji propagowanych przez socjalistów. Jednym ze skutków takiej reformy było wprowadzenie przez rząd tzw. edukacji obywatelskiej, co wywołało stanowczy sprzeciw grup katolickich oraz autorytetów kościelnych. Propagowana edukacja ma na celu wpajanie uczniom postępowego obrazu świata i człowieka oraz sekularyzowanie społeczeństwa. Ideologia postępu traktowana jest, jako ostateczny projekt wyjaśniający ludzkie życie. Jak zaznaczył prof. Cucarella, wiąże się to wszystko z obecnym systemem progresywistycznym, polegającym na konstruowaniu niezależnego od Boga królestwa człowieka na ziemi, które ma trwać wiecznie. Kluczową częścią projektu tej utopii jest idea powszechnego pokoju i całkowitej równości na wszystkich porządkach życia. Na gruncie edukacji progresywizm zmierza do zniszczenia hierarchicznej relacji miedzy nauczycielem a uczniem. Według zwolenników tego nurtu, jedynym fundamentem wyznaczającym normy działania jest wolna wola człowieka – poza nią wszystko inne jest przymusem albo fikcją. Podsumowując swoje wystąpienie, prof. Cucarella określił współczesną edukację progresywną jako antychrześcijańską, niemoralną i relatywistyczną. Trwa ona tylko dzięki dwóm czynnikom: złudzeniu, że można ostatecznie rozprawić się ze złem w świecie oraz przekonaniu, że byt ludzki nigdy nie zatraci poczucia wspólnoty – na tym polu można podjąć walkę z progresywizmem i ostateczne nad nim zwyciężyć – skonkludował wykładowca.

Po krótkiej przerwie miała miejsce dyskusja panelowa na temat kryzysu edukacji katolickiej w Stanach Zjednoczonych. Prelegentami byli prof. Curtis L. Hancoc, prof. Tom Michaud oraz prof. Peter Redpath.
Pierwszy dzień Międzynarodowego Kongresu o edukacji katolickiej zakończył się wspólną modlitwą Apelową w łączności z Jasną Górą oraz przedstawieniem słowno-muzycznym przygotowanym przez studentów WSKSiM pod kierunkiem duszpasterza akademickiego o. Waldemara Gonczaruka CSsR.

Kongres został zorganizowany przy współpracy Katedry Filozofii Kultury Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego im. Jana Pawła II, jak również takich organizacji jak The International Etienne Gilson Society, The Catholic Education Foundation oraz The Western Civilization Foundation. Transmisję z przebiegu konferencji przeprowadziła Tv Trwam.


Agnieszka Janczewska
drukuj