Kształcimy ludzi sumienia
O. dr Krzysztof Bieliński CSsR, rektor WSKSiM
„Życie nie jest jedynie serią następujących po sobie wydarzeń i doświadczeń (…). Życie jest poszukiwaniem prawdy, dobra i piękna” – mówił do młodych całego świata 17 lipca tego roku Ojciec Święty Benedykt XVI podczas ceremonii powitania otwierającej XXIII Światowe Dni Młodzieży w Sydney w Australii. „Prawda oznacza coś więcej niż wiedza – celem poznania prawdy jest poznanie dobra. (…) Prawda sprawia, że stajemy się dobrzy (…) tym optymizmem żyje wiara chrześcijańska, gdyż jej zostało dane zobaczyć Logos, stwórczy Rozum, który we wcieleniu Boga objawił się zarazem jako Dobro, jako sama Dobroć” – tłumaczył Papież Benedykt XVI w słynnym, choć nie wygłoszonym nigdy przemówieniu, przygotowanym na inaugurację roku akademickiego 2007/2008 Uniwersytetu La Sapienza w Rzymie. „Wrażliwość na prawdę jest wciąż na nowo pokonywana przez wrażliwość na korzyści” – diagnozował Ojciec Święty współczesną sytuację świata zachodniego.
„Szczególną drogą wspólnotowego osiągania prawdy jest Uniwersytet, jest Uczelnia Wyższa, wspólnota nauczających i uczących się, duchowy związek między profesorem i uczniem, sprawiający, że uczeń zaczyna coraz więcej wiedzieć i coraz lepiej rozumieć”. Właściwego rozumienia sensu życia uczył niestrudzenie, przez dziesiątki lat owocnie, skromny kapłan, a zarazem wybitny intelekt współczesnej historii polskiej i zachodniej kultury, nieodżałowany ojciec profesor Mieczysław Albert Krąpiec OP, którego bolejącym sercem pożegnaliśmy w maju.
Rok akademicki 2008/2009 rozpoczynamy w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu: nie tylko na nowo zasłuchani w nauczanie Ojca Świętego, zachęceni przez Benedykta XVI do wzmożonego intelektualnego wysiłku szukania prawdy, dobra, Boga; nie tylko pobudzeni do tego, by w drodze tej dostrzegać pomocne światła, jakie pojawiły się w historii wiary i kultury chrześcijańskiej; nie tylko otwarci – mocą sprawowanej przez ks. bp. Józefa Szamockiego Eucharystii – na Jezusa Chrystusa, Światłość, która oświeca i pomaga znaleźć drogę do przyszłości. Ósmy już rok akademicki w młodej historii naszej prężnie rozwijającej się uczelni rozpoczynamy od historycznego i uroczystego aktu poświęcenia sztandaru. Nie sposób zatem nie nawiązać do jego wymownej ikonografii. Sztandar ten będzie odtąd dla wielu, licznych, jak ufam, pokoleń tworzących akademicką społeczność Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu nieustannie towarzyszącym memento. Stylizowany czerwony krzyż (jego czerwony kolor to symbol miłości Ojczyzny) stanowi tło dla białego orła z koroną. Orzeł na naszym sztandarze stanowi kopię wizerunku godła państwowego z roku 1919, nawiązuje więc do najlepszych polskich tradycji narodowych. Orzeł biały czuwać ma nad naszą wierną – na miarę wielkich poprzedników Rodaków – miłością do Ojczyzny, Polski. Serce z unoszącym się nad nim płomieniem jest symbolem wiary (fides), korona symbolem rozumu (ratio), a liść lauru symbolem poświęcenia dla Ojczyzny (patria). Fides, ratio et Patria – te trzy wartości to fundament codziennej pracy Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, wpisany w herb uczelni, umieszczony także na rewersie sztandaru. Czy współtworzenie uczelni o takich fundamentach nie jest fascynującą przygodą dla każdego naszego profesora i studenta? Wielu Polaków żyjących dziś w kraju i na emigracji pokłada w WSKSiM ogromne nadzieje. To nas zobowiązuje! Trzeba zatem, abyśmy ze szczerym zamiłowaniem do prawdy zarzucili sieci na głębię na otwartym dla nas morzu rzetelnej wiedzy. Na rozległym morzu kultury w Polsce, Europie i na świecie potrzeba dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek indziej ludzi sumienia, potrzeba ludzi dobrze przygotowanych, ludzi oddających swoje zawodowe kompetencje jako prawi i rzetelni dziennikarze, politycy, samorządowcy, kulturoznawcy, informatycy na służbę dobra wspólnego, któremu na imię Polska, a w ostatecznym rozrachunku na służbę Królestwa Bożego. Wybór WSKSiM – którego zwłaszcza najmłodszym żakom serdecznie dzisiaj gratuluję – oznacza wybranie takiej perspektywy, która określa kulturę EUROPY, do której tworzenia nieprzypadkowo przecież przyczyniły się przed wiekami przede wszystkim uniwersytety katolickie.
Studenci WSKSiM spotkają w salach wykładowych naszej uczelni profesorów, którzy niejednokrotnie za wierność prawdzie i Kościołowi doświadczali i doświadczają wrogości, dyskryminacji, utrudniania awansu naukowego. To u boku takich ludzi mają szansę kształtować swój rozwój intelektualny, kulturalny, moralny i duchowy.
U progu nowego roku akademickiego myślimy również o roku minionym. Niestety, nie brakowało w nim wydarzeń trudnych, które przyczyniły się do zahamowania rozwoju uczelni. Minister nauki i szkolnictwa wyższego w pierwszych godzinach swojego urzędowania, w pierwszych dniach roku akademickiego, zapowiedzią nadzwyczajnej kontroli próbowała odebrać WSKSiM dobre imię! Minister rozwoju regionalnego w oparciu o stworzone dodatkowe kryteria (nieistniejące w momencie przeprowadzania naboru wniosku) dotyczące posiadania studiów III stopnia, wyeliminowała WSKSiM z listy kluczowych projektów w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2007-2013 i odebrała nam fundusze na Instytut Informatyki. Minister środowiska posądził WSKSiM o nielegalność prowadzonych przez uczelnię studiów podyplomowych: Polityka Ochrony Środowiska – kompensacja przyrodnicza, a prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przez miesiące zwlekał z wywiązaniem się z umowy o dofinansowanie tychże studiów.
Ze szczególną wdzięcznością myślimy więc dzisiaj o tych Rodakach, przedstawicielach środowisk akademickich, milionach słuchaczy Radia Maryja i widzów Telewizji Trwam, setkach tysięcy czytelników „Naszego Dziennika”, którzy w każdej z tych sytuacji: modlitwą, słowem chrześcijańskiej nadziei, materialnym darem, odważnym głosem sprzeciwu wobec decydentów krzywdzicieli, wiernie byli z nami, z naszą uczelnią!
Dobrze, że jest z nami ojciec Tadeusz Rydzyk, założyciel naszej uczelni, Radia Maryja, Telewizji Trwam, „Naszego Dziennika”, bo kiedy zaczyna być trudno, kiedy doświadcza się dyskryminacji w białych rękawiczkach, kiedy „wrażliwość na prawdę pokonywana jest przez wrażliwość na korzyści” mamy wszyscy od kogo się uczyć! Spotkanie z Ojcem Dyrektorem lub chwila rozmowy uczą, jak pośród licznych przeciwności nie zdezerterować, nie zniechęcić się ani nie załamać, ale iść wciąż do przodu, pod prąd, z radosnym „Alleluja!”, co znaczy przecież „Chwalcie Pana!”, za dzieła, które pośród trudności pozwala czynić wiernym sobie!
Rozpoczynający się rok akademicki 2008/2009 w WSKSiM to przede wszystkim radość ze zdecydowanie większej rekrutacji niż poprzednio. Cieszy fakt, że z roku na rok toruńską uczelnię wybiera coraz więcej młodych, ambitnych ludzi pochodzących z całej niemalże Polski i spoza jej granic (Stany Zjednoczone, Kanada, Niemcy, Białoruś). Rozpoczynający się rok akademicki w WSKSiM to nowe kierunki studiów: retoryka i komunikacja społeczna, kulturoznawstwo w języku angielskim oraz nowe specjalności na kierunkach już istniejących. Rozpoczynający się rok akademicki to także pierwsi w historii młodej naszej uczelni absolwenci studiów II stopnia, magistrzy, którzy rozpoczęli pracę jako asystenci i dla potrzeb uczelni podejmują studia doktoranckie. Rozpoczynający się rok akademicki to czekający nas już w listopadzie I Międzynarodowy Kongres o wychowaniu, a także kolejne sympozja naukowe, które dzięki medialnemu patronatowi Radia Maryja i Telewizji Trwam czynią Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu jedną z najbardziej znanych polskich uczelni wyższych.
Obyśmy wrażliwi na prawdę więcej wiedzieli i lepiej rozumieli, gdy kończyć będziemy rok akademicki 2008/2009! Tego życzę wszystkim studentom Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu!
