Sianokosy późne, ale obfite
Dopiero teraz, kiedy skończył się okres lęgowy ptaków, rolnicy zaczęli sianokosy na nadbiebrzańskich łąkach. Gospodarze z miejscowości położonych blisko Biebrzy bardzo wysoko cenią sobie wartościową, soczystą paszę pozyskiwaną z tych łąk. Za wykoszanie łąk rolnicy otrzymują również dopłaty ze środków europejskich przeznaczonych na ochronę przyrody.
Rolnicy długo czekali, aż ptaki wraz z młodymi opuszczą łąki położone nad Biebrzą. Dopiero gdy to się stało, mogą – zgodnie z przepisami dotyczącymi ochrony zwierząt – przeprawiać się na drugą stronę rzeki na sianokosy. Obecnie prom, niedawno sprezentowany rolnikom przez Biebrzański Park Narodowy, pracuje niemal bez ustanku. Gospodarze korzystają z szansy na pozyskanie bardzo wartościowej paszy dla krów i dodatkowy zarobek. Bowiem za skoszenie 1 hektara nadbiebrzańskiej łąki otrzymają z unijnych środków aż 500 złotych. Pasza z łąk nad Biebrzą jest zaś wyjątkowo dobra dla zwierząt, czysta, nie zawiera środków chemicznych, ponieważ łąki leżą na terenie parku narodowego i nie można ich w żaden sposób uprawiać. Jedyna ingerencja człowieka polega na tym, że koszona jest trawa. Bez tych zabiegów tereny parku stałyby się niedostępne dla wielu gatunków ptaków.
W tym roku prace na łąkach są intensywne z powodu dobrej pogody, dzięki której na tych przeważnie podmokłych obszarach jest sucho i mogą na nie wjechać kosiarki. W latach ubiegłych z powodu wysokiego poziomu wody na łąki chodzono z kosą. A z powodu braku promu siano zwożono dopiero zimą – jeżeli zamarzła rzeka. Tegoroczne sianokosy nad Biebrzą gospodarze zamierzają zakończyć za kilka dni.
Rolnikom z terenów położonych blisko Biebrzańskiego Parku Narodowego zależy na tym, aby na skoszonych łąkach gnieździły się rzadkie ptaki, gdyż co roku, aby je oglądać, przyjeżdżają tu turyści z całego świata. Wzmożony ruch turystyczny to szansa na rozwój agroturystyki w tym rejonie Polski. I dlatego takich gospodarstw powstaje tu coraz więcej. Rozbudowuje się również infrastruktura turystyczna. Powstają nowe szlaki wiodące przez unikatowe na skalę światową biebrzańskie bagna. Wzrasta zainteresowanie kajakowymi spływami Biebrzą, obecnie można też pływać po tej rzece specjalnymi tratwami.
Z wykaszania łąk zadowoleni są przyrodnicy i pracownicy Biebrzańskiego Parku Narodowego, ponieważ na oczyszczonych z zarośli łąkach chętnie gnieżdżą się rzadkie odmiany ptaków (m.in. rycyk, krwawodziób, czajka). Naukowcy podkreślają, że bagna biebrzańskie wymagają czynnej ochrony. Zaniechanie przez rolników tradycyjnego koszenia spowodowałoby zarastanie terenu, co nie sprzyjałoby ani roślinom, ani rzadkim ptakom lubiącym otwarte przestrzenie. Stąd zachęcanie rolników do koszenia łąk czy organizowanie tu co roku pod koniec wakacji Międzynarodowych Mistrzostw Polski w Koszeniu Bagiennych Łąk.
Adam Białous
