Dziennikarz na razie nie wróci do więzienia


Prokuratura wczoraj wieczorem uchyliła areszt wobec dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego, któremu stawia zarzut płatnej protekcji wobec żołnierza WSI. Jednocześnie zamieniono środek zapobiegawczy na poręcznie majątkowe w wysokości 70 tys. złotych.

Po ekspertyzie, którą przygotowali biegli psychiatrzy, a która jednoznacznie wyrokuje, że stan zdrowia dziennikarza nie pozwala mu na przebywanie w areszcie, prokuratura podjęła decyzję o zmianie środka zapobiegawczego, wyznaczając kaucję w wysokości 70 tys. złotych. Uzasadnienie decyzji prokuratury obrońcy dziennikarza poznają w poniedziałek.

Sprawa działań prokuratury wobec Wojciecha Sumlińskiego budzi spore wątpliwości i kontrowersje. Niewykluczone, że dziennikarz stał się ofiarą prowokacji przygotowanej przez służby specjalne, która miała posłużyć zdezawuowaniu działań Komisji Weryfikacyjnej WSI. Podstawy działań śledczych i ABW wobec dziennikarza – mimo zapewnień prokuratury o „mocnych dowodach” i możliwości mataczenia przez dziennikarza – zdają się przegrywać konfrontację z faktami. Już dziś np. wiadomo, że „tajne dokumenty”, jakie zabezpieczono podczas rewizji w domach członków Komisji Weryfikacyjnej: Bączka i Pietrzaka, to archiwalia historyczne. Z kolei materiały dotyczące WSI znalezione w domu Sumlińskiego stanowiły materiał do przygotowywanej przez niego książki o przestępczej działalności tych tajnych służb.

– Nie można wykluczyć, że jest to prowokacja służb specjalnych, ludzi z dawnych Wojskowych Służb Informacyjnych, których interesy zostały zagrożone działaniami Komisji Weryfikacyjnej WSI. Dlatego sprawie trzeba przyglądać się bardzo uważnie – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” poseł Zbigniew Ziobro (PiS), były minister sprawiedliwości.

– Ćwiąkalski bierze na siebie odpowiedzialność za tę sprawę. Jeśli się okaże, że była to prowokacja, złamano prawo, że działania służb i prokuratury wobec dziennikarza były bezpodstawne, będzie musiał ponieść odpowiedzialność – konkluduje Ziobro.


Wojciech Wybranowski
drukuj