Pierwsza rolnicza opozycja
W Ostrówku koło Milejowa solidarnościowe środowiska rolnicze obchodziły wczoraj 30-lecie powstania pierwszego w kraju opozycyjnego porozumienia rolników – Tymczasowego Komitetu Samoobrony Chłopskiej Ziemi Lubelskiej. Obchody objął honorowym patronatem prezydent RP Lech Kaczyński, który nadał pięciu działaczom rolniczym wysokie odznaczenia państwowe. Uroczystości zignorowali przedstawiciele rządu i PSL. Patronat medialny nad uroczystościami sprawował „Nasz Dziennik”.
Uroczystości rozpoczęła Msza św. pod przewodnictwem ks. bp. Ryszarda Karpińskiego, sufragana lubelskiego. – Chcemy złożyć na ołtarzu cierpienia tych ludzi, którzy tutaj ośmielili się upomnieć o prawa chłopów, rolników, o ludzkie traktowanie, o większą godność ich pracy, a Ciebie, Boże, prosimy o przyjęcie tej ofiary – powiedział w słowie przed rozpoczęciem koncelebry ks. bp Karpiński. W homilii wiele uwagi poświęcił osobie założyciela i głównego animatora niezależnego ruchu chłopskiego na Lubelszczyźnie Janusza Rożka, rolnika szczególnie prześladowanego przez SB, internowanego w stanie wojennym, skazanego za odezwę do żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego na 3 lata więzienia.
Po Mszy św. nastąpił przemarsz pocztów sztandarowych i uczestników uroczystości z kaplicy w Ostrówku na skraj pobliskiego lasu pod krzyż upamiętniający powstanie Tymczasowego Komitetu Samoobrony Chłopskiej Ziemi Lubelskiej, gdzie złożono okolicznościowe wieńce i kwiaty, w tym w imieniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Senatu RP, IPN, parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości, Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, NSZZ „Solidarność” RI szczebla centralnego i regionalnego oraz delegacji okolicznych gmin.
W lesie koło Ostrówka 30 lipca 1978 r. z inicjatywy Janusza Rożka odbył się wiec z udziałem około 200 rolników, w czasie którego powołano pierwszy w kraju Tymczasowy Komitet Samoobrony Chłopskiej Ziemi Lubelskiej. Komitet został upoważniony do reprezentowania chłopów w negocjacjach z władzami. Choć w wyniku wzmożonych represji wobec jego członków i popierających rolników komitet po kilku miesiącach przestał istnieć, jego utworzenie uznawane jest przez historyków za przełom w organizowaniu niezależnego ruchu chłopskiego w czasach PRL, który doprowadził do powstania NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych i miał olbrzymie znaczenie w walce z komunizmem w Polsce.
Na historyczne znaczenie powołania pierwszej opozycyjnej organizacji chłopskiej wskazywał w liście skierowanym do uczestników obchodów prezydent Lech Kaczyński. „Z satysfakcją objąłem honorowym patronatem to ważne wydarzenie upamiętniające jedność i solidarność polskiej wsi w dążeniu do tego, by stać się podmiotem życia społecznego i mieć pełnoprawny udział w tworzeniu własnego, suwerennego i demokratycznego państwa. Polska wieś od wieków zajmuje szczególne miejsce na mapie duchowego trwania i patriotyzmu” – stwierdził Lech Kaczyński w liście odczytanym przez ministra Jacka Sasina, doradcy prezydenta, i przekazanym na ręce senatora Jerzego Chróścikowskiego (PiS), przewodniczącego NSZZ „Solidarność” RI.
Na placu szkoły podstawowej w Ostrówku minister Sasin udekorował pięciu działaczy ruchu chłopskiego – Jana Skoczylasa (pośmiertnie), Janusza Rożka, Edwarda Paczkowskiego, Jana Tracza, Jerzego Mazura – za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej oraz za działalność na rzecz przemian demokratycznych w kraju i za rozwój niezależnego ruchu rolniczego – wysokimi odznaczeniami państwowymi przyznanymi przez prezydenta RP.
– Walczyliśmy i nie byliśmy pewni, że tę wolność uzyskamy, ale dzięki tej walce mamy niepodległość – powiedział Janusz Rożek, dziękując prezydentowi w imieniu odznaczonych. – Oby ona była lepsza niż jest – dodał.
O ponowne stworzenie prawdziwej rolniczej solidarności zaapelował w swoim wystąpieniu senator Jerzy Chróścikowski. Jak zaznaczył, znajdujący się obecnie w fazie rekonstrukcji związek wymaga trudu i wyrzeczeń ze strony działaczy związkowych. – Stwórzmy ponownie silną organizację NSZZ „Solidarność” RI – zaapelował senator do działaczy związkowych wszystkich szczebli, wskazując na szereg problemów stojących przed polską wsią.
Adam Kruczek, Ostrówek
