Wielki powrót do klasyki

Pierwszeństwo w systemie edukacji powinno mieć kształcenie ogólne, przekazujące podstawowe prawdy cywilizacyjne. Ono sprawia, że istnieje ciągłość kulturowa, że człowiek potrafi ocenić, co jest prawdą, a co fałszem, co jest dobrem, a co złem

Z Dariuszem Zalewskim, prezesem Fundacji Servire Veritati, rozmawia Maria Cholewińska

Co Pana zainspirowało do zorganizowania tej konferencji?

– To pewien cykl ogólnopolskich konferencji dla nauczycieli i wychowawców poruszających różne tematy, a zarazem jest to część specjalnej akcji „O młodość z charakterem”. W ramach tej akcji chcemy przybliżyć nauczycielom i wychowawcom – a właściwie bardziej nawet „odświeżyć” – problematykę pracy nad charakterem, w takim klasycznym, tomistycznym rozumieniu. Dlatego w tym roku nasza konferencja wpisuje się w tę ogólnopolską akcję. I w związku z tym temat tegorocznej konferencji: „O młodość z charakterem”. Można go nieco inaczej sformułować: jak w praktyczny sposób kształcić charakter dorastającej młodzieży. Chcemy także zachęcić samą młodzież do samowychowania w tym duchu.


Jak to należy rozumieć: młodość z charakterem?


– Praca samowychowawcza ma na celu usprawnienie człowieka do życia. Dzisiaj tak dużo mówi się o wolności, propaguje się „wychowanie do wolności”. Ale prawdziwa wolność polega właśnie na tym, że człowiek panuje nad sobą, że ma opanowane podstawowe sprawności (kiedyś mówiono „cnoty moralne”), np. stałość, wytrwałość, cierpliwość, męstwo, umiarkowanie itd.


Nie jest chyba łatwo zachęcać dziś młodych ludzi do kształtowania charakteru…


– Na pewno będzie spora część młodzieży, która na to nie odpowie. Ale ja widzę tutaj pewną szansę w tym, że takim lejtmotywem współczesności jest słowo „wolność” – człowiek chce być wolny. Jeden z pedagogów, Fryderyk Wilhelm Foerster, powiedział, że wychowanie jest bardzo łatwe, jeżeli się młodzieży pokaże, że to, co ona nazywa wolnością, jest właściwie samowolą, jest więzieniem. Jeżeli się pokaże młodzieży, że różne słabości, popędy i nałogi są taką właśnie klatką, to oni będą chcieli się z niej uwolnić. Ale jeżeli im się wmawia, że uleganie tym słabościom to jest właśnie wolność – wtedy oczywiście to wychowanie jest o wiele trudniejsze. Tym bardziej że ta cała otoczka – media, współczesna popkultura – temu nie sprzyja. Ale z drugiej strony, gdy uda się przekazać młodzieży, że prawdziwa wolność polega na uwolnieniu się od klatki i kajdan własnych słabości, wtedy sprawa będzie załatwiona.


Jaka jest dzisiaj rola wychowawców, szkoły?


– Zadanie nauczycieli czy szkół widzę w tym, żeby podjęli metodę wychowania, którą prezentujemy w tej naszej akcji „O młodość z charakterem”. Nawiązując do niej – wychowawca powinien starać się przekazać młodzieży te klasyczne zagadnienia związane właśnie z kształtowaniem charakteru. Bowiem dzisiaj często jest tak, że wychowawcy i nauczyciele poszukują różnych bardzo wymyślnych technik czy sposobów wychowania. One po pewnym czasie okazują się bardzo chybione – idą więc w złym kierunku i pedagodzy niepotrzebnie tracą czas. My chcemy wrócić do tego, co ludzie przetestowali, wychowując młodzież od stuleci, gdzie filozofowie i pedagodzy wypracowali pewne podstawy teoretyczne. My po prostu chcemy to przywrócić i jeszcze raz podać nauczycielom jako najskuteczniejsze narzędzia, żeby właśnie w tym kierunku wychowywali młodzież. W moim przekonaniu, jest to bardzo prosta metoda, ale teraz naszym zadaniem jest dotrzeć do nauczycieli i do szkół, żeby poszli właśnie w tym kierunku.


Na czym polega kształtowanie intelektu i woli?


– To jest bardzo szerokie zagadnienie. Święty Tomasz z Akwinu mówił, że człowiek ma dwie takie podstawowe władze: władzę poznawczą – czyli umysł, intelekt, oraz władzę pożądawczą – wolę. Obydwie z nich muszą być kształtowane w procesie dorastania. Kształtowanie umysłu przede wszystkim polega na kształtowaniu podstawowych sprawności, jak na przykład pamięć, czytanie, pisanie, logiczne myślenie, rozumowanie – czyli to wszystko, co kiedyś było zawarte w tzw. sztukach wyzwolonych (artes liberales). To jest taką podstawą kulturową – bo człowiek musi umieć czytać, pisać, logicznie myśleć itd. Drugą kwestią jest zwrócenie uwagi na to, że najważniejszą sprawą jest tzw. kształcenie ogólne, czyli przekazanie tego, co jest dla człowieka najważniejsze. Dawniej mówiono o mądrości, o wiedzy – dającej taką podstawę do życia, żeby odpowiednio oceniać zmieniającą się rzeczywistość. A dzisiaj raczej najpierw zaczyna się lansować kształcenie zawodowe (nazywano je: artes servires – sztuki niewolnicze, sztuki służebne) w różnym wymiarze, to wtedy człowiek – jak sama nazwa mówi – przestaje być wolny. Czyli pierwszeństwo powinno mieć kształcenie ogólne, przekazujące pewne podstawowe prawdy cywilizacyjne. Ono sprawia, że istnieje pewna ciągłość kulturowa, że człowiek potrafi ocenić, co jest prawdą, a co fałszem, co jest dobrem, a co złem. I to jest właśnie priorytet w kształceniu umysłu. Mając ukształtowane podstawowe sprawności umysłu, człowiek może również pracować nad sobą, może odpowiednio sobą kierować. Natomiast w zakresie kształcenia woli to tutaj rzeczą podstawową jest pewna współpraca właśnie z władzą umysłu. Święty Tomasz powiedział, że człowiek oczywiście jest wolny, ale tę wolność musi sobie sam wypracować. To nie jest tak, że bez tej pracy człowiek od urodzenia może być wolny. Na przykład wolność naszych wyborów związana jest z tym, że potrafimy także wcześniej przewidzieć to, co może wpłynąć na podjęcie naszych decyzji. Ponieważ decyzje zawsze podejmujemy pod wpływem jakiejś ostatniej treści, która do nas jest kierowana. W swojej wolności możemy ten ostatni przekaz przyjąć albo odrzucić. Jeżeli przyjmujemy, to dokonujemy konkretnego wyboru, ale to od nas zależy, czy ten przekaz, czy ta ostatnia treść jest tym przekazem ostatnim. Możemy np. dać dziecku do oglądania film, w którym są jakieś sceny brutalne – i później dziwić się, że to dziecko zachowuje się w sposób agresywny. Musimy mieć świadomość, że pewne treści, które przenikają do naszego umysłu, wpływają na nasze wybory. W związku z tym jeszcze raz podkreślam: musi być to takie skoordynowanie umysłu i woli.


Dziękuję za rozmowę.
drukuj