Rozważania wielkopostne:MIAŁ JESZCZE PIĘĆ CHLEBÓW I DWIE RYBY
To było rok
przed męką i śmiercią Jezusa,
ale musimy wrócić
do tego wydarzenia.
Trzeba nam przeczytać jeszcze raz
szósty rozdział Ewangelii św. Jana.
Żal mi Was.
Już trzy dni trwacie przy Mnie
i jesteście głodni.
Panie, roześlij ich do domów.
Oni są głodni.
Niektórzy przyszli z daleka.
Ustaną Ci w drodze.
Dajcie Wy im jeść!
Panie, ile to trzeba pieniędzy,
żeby każdemu dać
choćby kromkę chleba?
Jest tu jeden chłopiec,
który ma jeszcze
pięć chlebów i dwie ryby,
ale co to jest na tylu ludzi.
Wystarczy.
Ludzie usiedli gromadami.
Przyszedł chłopiec
z chlebem i rybami w serwetce.
Jezus wziął jego chleby
i ryby,
dzięki uczynił Ojcu, pobłogosławił
i łamał, i łamał, i dawał uczniom,
a ci rozdawali ludziom,
ile kto chciał.
Wszyscy najedli się do syta.
Tylko brzydko jedli.
Zostawili na ziemi
dużo ułomków.
Pan Jezus kazał Apostołom
zebrać ułomki i zebrali
dwanaście pełnych koszów.
Ta sztuczka podobała się Żydom
i chcieli Go obwołać Królem.
Uspokoił ich.
Odszedł na miejsce samotne,
aby się modlić.
Rano Go nie było.
Przypuszczali, że udał się
do Kafarnaum.
Rzeczywiście nauczał w synagodze.
I byłoby wszystko pięknie,
gdyby nie to, że znów tłum
ludzi przyszedł do Niego.
Nauczyciel z tymi głodnymi ludźmi
zaczął rozmowę o chlebie.
Postarajcie się o taki chleb,
abyście się najedli i więcej
nie czuli głodu.
Panie, daj nam takiego chleba.
Ten chleb, który Wam dam,
zstąpił z nieba.
Pamiętamy.
Ojcowie nasi na pustyni
przez 40 lat jedli mannę z nieba.
Ale poumierali,
a ja mam chleb,
który daje życie wieczne.
Jaki to ten chleb?
Ciało moje jest Pokarmem,
a Krew moja jest Napojem.
Kto pożywa Moje Ciało
i pije Moją Krew
będzie żył na wieki.
Jak On może dać nam
ciało swoje na pokarm?
Twarda jest ta mowa.
Odeszli.
Nie uwierzyli!
Może i Wy chcecie odejść?
Panie, nie odsyłaj nas
do domów.
Do kogo my pójdziemy?
Myśmy uwierzyli,
że Ty jesteś Chrystus,
Syn Boga Żywego.
ks. bp Józef Zawitkowski
