Rozważania wielkopostne: DAJ MI PIĆ
Żeby dobrze wysłuchać
i trochę zrozumieć,
dzisiejszą niedzielną Ewangelię,
trzeba trochę przeczytać o Samarii,
o Samarytanach.
Samaria jest nad Morzem Śródziemnym.
W czasach niewoli Samarytanie
współpracowali z Żydami.
W czasie wolności, kiedy Żydzi
przystąpili do odbudowy Świątyni,
nie chcieli pomocy Samarytan.
Samarytanie, bardzo tym upokorzeni,
zbudowali Bogu świątynię
podobną do Jerozolimskiej
na górze Garizim.
To jeszcze bardziej rozdzieliło
Samarytan i Żydów.
Pan Jezus w kilku wydarzeniach
bardzo pochlebnie mówił
o Samarytanach.
Obok pobitego człowieka
przeszedł obojętnie kapłan,
lewita, a zatrzymał się
i zatroszczył o napadniętego
miłosierny Samarytanin.
Ta kobieta, co przeszła przez kordon
i wołała: Panie, dziecko moje umiera,
przyjdź, możesz je uzdrowić,
też była Samarytanką.
To ją tak pochwalił Pan Jezus:
Ja takiej wiary wśród Was
nie spotkałem! (A mówił do Żydów)
Dziś Pan Jezus przyszedł
do studni Jakubowej,
w pobliżu miasteczka Sychar.
Pan Jezus był zmęczony.
Było południe.
Apostołowie poszli do miasta
kupić chleba.
Do studni przyszła Samarytanka,
aby zaczerpnąć wody.
Studnia była głęboka.
Daj mi pić – prosił Pan Jezus.
Jak to, Ty będąc Żydem,
prosisz mnie Samarytankę o wodę?
O gdybyś Ty wiedziała, kto cię prosi,
daj mi pić!
To byś Go prosiła o wodę żywą.
Co Ty mówisz, przecież nie masz
nawet czerpaka.
Idź poproś męża.
Nie mam męża.
Dobrze powiedziałaś,
bo ten, którego masz,
nie jest twoim mężem.
Panie, Ty wszystko wiesz,
Ty jesteś Prorokiem!
Tak niewiasto.
Przychodzi godzina,
nawet już nadeszła,
że Boga będą czcić
nie na tej ani nie na
tamtej górze,
ale będą czcić w duchu
i w prawdzie.
Przybiegła do miasta i krzyczała:
Widziałam Mesjasza!
Przyszli i prosili, aby został u nich.
Został tylko dwa dni.
Uczniowie prosili:
Panie, zjedz coś!
Pokarmem moim jest
pełnić wolę Ojca!
Muszę jeszcze wiele razy
przeczytać tę Ewangelię.
Jest cudna, ale trudna.
A wiesz co?
Na drodze z Warszawy
do Białegostoku,
przed Wyszkowem,
jest Samaria (koło Niegowa).
Tam są siostry,
które opiekują się
nieuleczalnie chorymi,
którzy proszą: Daj mi pić!
Te siostry to są
Samarytanki.
ks. bp Józef Zawitkowski
