Jak ważne jest Radio Maryja

Niezwykła atmosfera Świąt Bożego Narodzenia sprawia, że najważniejsze nasze odniesienia znajdują właściwe proporcje i odpowiednią rangę. Widać to jak w soczewce w wieczór wigilijny, gdy staramy się być inni niż zazwyczaj, przebaczamy i prosimy o przebaczenie w pokorze ducha i z opłatkiem w ręku składamy sobie najprawdziwsze i najpiękniejsze życzenia, z miłością myśląc o innych, także o nieobecnych, którzy odeszli, i o tych, którzy mogą jeszcze przyjść. Dzieje się tak dlatego, że dzięki Bożej łasce jesteśmy w stanie najgłębiej i najradośniej przeżywać tajemnicę przyjścia na świat Syna Bożego. Towarzyszy nam też w sposób szczególny świadomość, że – jak czytamy w prologu Ewangelii św. Jana – otrzymujemy od Boga niezwykłą moc jako ci, którzy Jezusa przyjęli do swoich serc i do swojego życia.

W klimacie Świąt Bożego Narodzenia widzimy też szczególnie wyraźnie, czym jest Radio Maryja – dla jego Słuchaczy, dla Kościoła w Polsce i dla wszystkich Polaków w naszej Ojczyźnie i poza jej granicami. Jak ważne jest to Radio, gdy obecnie w wielu mediach panuje chaos w dziedzinie idei i wartości, gdy zwykłego klauna nazywa się tam Mikołajem, na Święta życzy się bogatej choinki i smacznego karpia i podobnie jak w PRL oczekuje się, aby nowy rok nie był gorszy od starego.

Jak ważne jest Radio Maryja, gdy niestrudzenie przypomina wszystkim o przykazaniu miłości, szerzy międzyludzką życzliwość, zachęca do pełnienia dobrych uczynków, uczy myślenia z troską o bliźnich. Jak ważne jest to Radio, gdy wbrew przeciwnym tendencjom integruje swoich Słuchaczy, daje im poczucie jedności, wspólnoty i pogłębia w nich odpowiedzialność za Kościół, państwo i Naród. Jak ważne jest to Radio, gdy rzeczy nazywa po imieniu, staje w obronie prawdy w sytuacji, gdy tępa i szkodliwa poprawność medialna każe mówić inaczej, nawet wbrew najbardziej oczywistym faktom. Na jego falach podejmuje się również tematy niepopularne, nieobecne gdzie indziej i marginalizowane, a więc wyklęte. Jest zawsze sobą i nigdy nie zmienia swojej tożsamości. Dlatego Radio to jest w pewnych kręgach nielubiane, ośmieszane i zwalczane. Daje tu o sobie znać znana prawidłowość: im gorszy dziennikarz, tym z większą zapalczywością atakuje Radio Maryja. Im bardziej płytki w myśleniu, tym więcej zacietrzewienia wykazuje na punkcie tego Radia. A wynikająca z niechęci i uprzedzeń obsesja każe mu wynajdywać najróżniejsze preteksty, aby stale uderzać. Widzimy to również w tych dniach. Nie sposób więc nie odnotować także z okazji składania sobie życzeń tego faktu i tych okoliczności.

Przed złożeniem sobie życzeń przytoczę słowa św. Ambrożego z jego „Zamyślenia nad tajemnicą wcielenia Słowa Bożego”: „Zapragnął być dzieckiem, abyś ty mógł się stać człowiekiem doskonałym. Skrępowano Go pieluszkami, abyś ty mógł się wyzwolić z więzów śmierci. Narodził się w stajni, aby ciebie wynieść na ołtarze. Przyszedł na ziemię, abyś ty mógł się wznieść do gwiazd”.

Ojcu Dyrektorowi i Ojcom Redaktorom, ich ofiarnym Współpracownikom, wielomilionowej rzeszy Słuchaczy, całej Rodzinie Radia Maryja życzę bardzo serdecznie, żeby Jezus, narodzona Miłość, stał się dla wszystkich źródłem niezachwianej nadziei, głębokiej radości i nieustanną inspiracją w codziennym zatroskaniu o sprawy ważne dla Kościoła, państwa i Narodu, o dobro każdego człowieka. Niech Radio Maryja najskuteczniej wypełnia swoją historyczną misję wobec Kościoła na polskiej ziemi i wobec naszej Ojczyzny. Maryja, Matka narodzonego Zbawiciela i Gwiazda Ewangelizacji niech będzie dla wszystkich najpewniejszą Przewodniczką po skomplikowanych drogach naszego Adwentu i w trudzie pielgrzymowania do Domu Ojca.

Podnieś rękę, Boże Dziecię,

błogosław Ojczyznę miłą,

W dobrych radach, w dobrym bycie

Wspieraj jej siłę swą siłą.

Dom nasz i majętność całą

i wszystkie wioski z miastami.

Błogosław wszystkim pracującym w Radiu Maryja z jego niestrudzonym Założycielem. Błogosław całej Rodzinie Radia, zwłaszcza wszystkim chorym, cierpiącym i osamotnionym. Błogosław, Panie, wszystkim ludziom dobrej woli! Szczęść Boże!

JE ks. bp Adam Lepa


drukuj