Weryfikacja WSI musi zostać zakończona

Z posłem Pawłem Grasiem (PO), przewodniczącym sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych, rozmawia Wojciech Wybranowski

Nie kryje Pan zadowolenia z rezygnacji Antoniego Macierewicza z funkcji szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego…

– Szkoda, że tak późno Macierewicz zrezygnował z funkcji szefa SKW. Podobnie nie rozumiem ostatniej nominacji dla niego na stanowisko sekretarza stanu w MON. Naprawdę panowie z PiS powinni zauważyć, że odbyły się wybory i że to wyborcy zadecydowali, kto powinien władzę w kraju sprawować. To rozpaczliwe i kurczowe trzymanie się stołków świadczy wyłącznie o braku klasy.

Ta krytyka ministra Macierewicza jest tak do końca uzasadniona? Udało mu się przecież skutecznie zreformować wojskowe służby specjalne.

– Uważam, że nigdy nie powinien znaleźć się na tym stanowisku. Doskonale sprawdza się jako archiwista, jako człowiek grzebiący w przeszłości, szukający „haków”. Polityk nigdy nie powinien stawać na czele tego typu instytucji jak Służba Kontrwywiadu Wojskowego.

Pana zdaniem Macierewicz powinien zostać również odwołany ze stanowiska przewodniczącego Komisji Weryfikacyjnej WSI, jak chce tego część polityków PO?

– Myślę, że ta weryfikacja WSI musi kiedyś dobiec końca. Nie wiem, jak długo to jeszcze ma trwać. Są z tym nieustanne problemy, czemu również sejmowa Komisja ds. Służb Specjalnych dawała wyraz w swoim dezyderacie do premiera. Nie może być tak, że poza granicami kraju funkcjonują i pracują oficerowie, których niejasny jest status i pozycja w służbach. Ta weryfikacja musi wreszcie zostać zakończona.

Pana deklarację należy rozumieć jako zapowiedź wstrzymania procesu weryfikacji agentów i funkcjonariuszy WSI, zakończenie prac na obecnym etapie?

– Absolutnie nie. O tym będzie decydował premier i przyszły rząd, przyszły minister obrony narodowej. Zgodnie z tym, co zapowiedziała Platforma, zostanie przeprowadzony audyt instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa i to jego wyniki będą podstawą dalszych decyzji – zarówno strukturalnych, jak i personalnych. My do nikogo personalnie się nie uprzedzamy.

W kuluarach PO mówi się o pomyśle podporządkowania Agencji Wywiadu Wojskowego Ministerstwu Spraw Zagranicznych. W praktyce oznaczałoby to – zdaniem ludzi związanych z tą służbą – osłabienie polskiego wywiadu…

– To są na razie spekulacje. Rzeczywiście w trakcie prac nad programem Platformy Obywatelskiej pojawiały się również w tym względzie różne propozycje. Część ekspertów uważała na przykład, że stanowisko koordynatora służb specjalnych powinno zostać utrzymane. Inni, że powinno zostać zlikwidowane. Podobnie jest z wywiadem – część ekspertów uważa, że powinniśmy przyjąć model brytyjski i uczynić wywiad jednym z narzędzi dyplomacji. Ja myślę, że trzeba tu dać trochę czasu przyszłemu gabinetowi, żeby zaprezentował modelowe rozwiązanie.

Wczorajsze zatrzymanie eksposeł Beaty Sawickiej to Pana zdaniem pokaz siły ze strony CBA?

– Nie wiem. Od wczoraj dzięki mediom wiemy, że była pani poseł Sawicka nie zamierzała się ukrywać. Pojechała do Poznania, żeby stawić się przed prokuraturą. W związku z tym nie wiem, czy to zatrzymanie było konieczne i niezbędne, nie znam szczegółów tej decyzji. Wiem natomiast, że pani Sawicka wykazała dobrą wolę, zadeklarowała chęć stawienia się w prokuraturze i oddaje się do dyspozycji organów ścigania.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj