Odkopano pierwszy dowód

W Bykowni na Ukrainie znaleziono nieśmiertelnik polskiego żołnierza. Jest to niezbity dowód na istnienie zbiorowej mogiły Polaków zamordowanych przez NKWD w 1940 roku.



Polscy badacze poszukujący szczątków ofiar NKWD w Bykowni koło Kijowa odnaleźli ślad wskazujący, że spoczywają tam żołnierze Wojska Polskiego zamordowani wiosną 1940 roku. Ekipa profesora Andrzeja Koli odnalazła podczas prac ekshumacyjnych nieśmiertelnik – rodzaj żołnierskiego identyfikatora – Józefa Naglika, komendanta strażnicy w batalionie Korpusu Ochrony Pogranicza „Skałat”. Jest to namacalny dowód – pierwszy po wielu innych pośrednich – że w Bykowni pochowani są Polacy z ukraińskiej listy NKWD, na której to Naglik figuruje pod numerem 2033. Odnaleziony nieśmiertelnik to okrągły aluminiowy medalion z wybitym imieniem i nazwiskiem żołnierza, jego numerem identyfikacyjnym (1054/K), stopniem wojskowym, rokiem i miejscem urodzenia (1899, Konin) oraz informacją o wyznaniu („Rzym – Katolik”).

Ekipa profesora Koli bada zbiorowe mogiły NKWD w Bykowni od ubiegłego roku we współpracy z ukraińską Państwową Komisją ds. Upamiętnienia Ofiar Represji i Wojny. Rezultatem prac jest lokalizacja 210 grobów, spośród których 43 kryje szczątki Polaków, którzy znaleźli się w aresztach i więzieniach NKWD powstałych na terenach włączonych do ZSRS po napaści na Polskę 17 września 1939 roku.

Na ukraińskiej liście katyńskiej – tj. liście osób więzionych i pomordowanych przez NKWD na terenie Ukrainy – figuruje ogółem 3435 Polaków. Byli oni mordowani w więzieniach w Kijowie, Charkowie i Chersoniu. Lista białoruska zawiera dalszych 3865 nazwisk. Jako miejsce ich pochówku wskazuje się między innymi Kuropaty pod Mińskiem.

ML, PAP


drukuj