Nie tylko pełnią wartę
Obsługa zgodnie z ceremoniałem wojskowym uroczystości wojskowych i patriotyczno-religijnych, funkcje reprezentacyjne podczas ważnych wizyt państwowych – to główne zadania Batalionu Reprezentacyjnego Wojska Polskiego. Żołnierze tej formacji pełnią również wartę honorową przed Grobem Nieznanego Żołnierza i Pałacem Prezydenckim.
Żołnierze Batalionu Reprezentacyjnego WP asystują przy powitaniach głów państw, szefów rządów, dowódców wojskowych i innych ważnych osobistości. Biorą udział jako wojskowa asysta honorowa w uroczystościach pogrzebowych żołnierzy oraz ludzi zasłużonych ze świata polityki i kultury. Trudno sobie wyobrazić ważne uroczystości patriotyczne bez ich udziału. Często uczestniczą także w uroczystościach poza granicami kraju. Miesiąc temu żołnierze batalionu brali udział w defiladzie w Paryżu w dniu francuskiego święta narodowego.
Asysta wojskowa podnosi splendor głowy państwa. Historia wojskowej asysty honorowej sięga początków naszej państwowości. Już pierwsi Piastowie posiadali drużynę wojów, która pełniła między innymi tę rolę. Późniejsi monarchowie mieli oddziały trzymające wartę przy władcy i występujące podczas ważnych spotkań czy też wjazdów i wyjazdów monarchy i jego gości.
W okresie II Rzeczypospolitej zadania reprezentacyjne powierzono Kompanii Zamkowej oraz Szwadronowi Honorowemu, które stanowiły oddziały przyboczne prezydenta RP. Uczestniczyły one w uroczystościach powitalnych i pożegnalnych głów państw i innych ważnych dostojników oraz asystowały w uroczystościach, wyjazdach i przyjazdach prezydenta.
W 1954 roku powstała Kompania Reprezentacyjna WP. W końcu lat 60. została podzielona na Kompanię Reprezentacyjną WP i Kompanię Wart Honorowych. Pierwsza asystowała podczas uroczystości państwowych, a druga miała za zadanie pełnienie wart honorowych przy Grobie Nieznanego Żołnierza.
Miesiąc po wprowadzeniu stanu wojennego ówczesne władze, chcąc zmienić propagandowo niekorzystny wizerunek wojska użytego do pacyfikacji własnego Narodu, wprowadziły do umundurowania Kompanii Reprezentacyjnej tradycyjną polską rogatywkę.
Kto może być żołnierzem Batalionu Reprezentacyjnego WP?
– Kandydaci na żołnierzy Batalionu Reprezentacyjnego muszą mieć wzrost w przedziale 178-185 cm, posiadać odpowiednią aparycję i być niekarani – mówi ppłk Roman Januszkiewicz, który w latach 2002-2006 dowodził Batalionem Reprezentacyjnym WP.
Kandydaci przechodzą przez trzy etapy rekrutacji. Najpierw stają przed komisją lekarską, następnie są typowani przez Wojskowe Komendy Uzupełnień. Później stają przed komisją Batalionu Reprezentacyjnego, która dokonuje ostatecznego wyboru. Oficerowie dobierani są ze szkół oficerskich według podobnych kryteriów.
– Żołnierze w czasie dziewięciomiesięcznej służby mają normalne wojskowe zajęcia, podczas których uczą się strzelać, poznają taktykę. Dwie godziny dziennie mają zajęcia z musztry, w czasie których zapoznają się z ceremoniałem wojskowym – opowiada ppłk Januszkiewicz.
Przemarsze, defilady żołnierzy Kompanii Reprezentacyjnej podczas różnych uroczystości robią wrażenie na widzach. To wynik długich, mozolnych ćwiczeń.
– Charakterystyczną cechą pododdziałów reprezentacyjnych jest to, że zarówno dowódca, kadra oficerska, jak i szeregowi ponoszą te same trudy od początku do końca. Pozwala to budować więź emocjonalną pomiędzy dowódcą i szeregowymi – uważa ppłk Tomasz Dominikowski, obecny dowódca Batalionu Reprezentacyjnego.
Dużym przeżyciem dla obecnego dowódcy Batalionu Reprezentacyjnego Wojska Polskiego była służba podczas wizyty w Ojczyźnie Ojca Świętego Jana Pawła II. – W 1999 roku dowodziłem Kompanią Reprezentacyjną i byłem odpowiedzialny za obsługę pod względem ceremoniału wojskowej asysty honorowej wizyty Papieża Jana Pawła II. Towarzyszyliśmy Ojcu Świętemu podczas powitania na lotnisku w Gdańsku, w czasie Mszy św. w Sandomierzu i pożegnania na lotnisku w krakowskich Balicach – wspomina płk Dominikowski. Najbardziej zapamiętał Mszę św. w Sandomierzu. – Upał był wtedy niemiłosierny. Przez 3 godziny 45 minut staliśmy w szyku. Żołnierze wytrzymali ten trud. Z godnością zeszliśmy z placu.
Jednym z zadań Batalionu Reprezentacyjnego jest pełnienie warty przy Grobie Nieznanego Żołnierza i przy siedzibie zwierzchnika Sił Zbrojnych, czyli przy Pałacu Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Wartę pełnią przez całą dobę, zmieniając się co godzinę. W przypadku gdy jest duży mróz, dowódca może skrócić czas warty.
Kilkudniowe zgrupowania Batalionu Reprezentacyjnego odbywają się trzy razy w roku, przed: 3 maja, 15 sierpnia i 11 listopada. Wtedy żołnierze kompanii wraz z pododdziałami innych formacji ćwiczą musztrę kilka godzin dziennie tak, by podczas najważniejszych naszych świąt państwowych wszystko odbyło się zgodnie z planem i ceremoniałem wojskowym.
W tym roku zgrupowanie przygotowujące odbyło się w dniach 9-14 sierpnia. – Przygotowaliśmy się do uroczystej odprawy wart przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Weźmie w niej udział Kompania Reprezentacyjna, orkiestra oraz cztery pododdziały, które są wartami honorowymi reprezentującymi wojska lądowe, siły powietrzne, marynarkę wojenną. Czwartym, nowym pododdziałem, który wcześniej nigdy nie występował, jest pododdział uczestników misji poza granicami kraju – mówi pułkownik Januszkiewicz, odpowiedzialny za przygotowanie tegorocznych uroczystości.
Tegoroczne Święto Żołnierza będzie miało przebieg szczególnie uroczysty. Alejami Ujazdowskimi od placu na Rozdrożu do Belwederu przedefilują nie tylko formacje piesze, ale także wozy opancerzone, przejadą też czołgi Leopard i T-91 Twardy.
Wśród oddziałów pieszych na defiladzie 15 sierpnia będą szli żołnierze Batalionu Reprezentacyjnego. Wprawne oko pozna ich nie tylko po odznace naszytej na mundurze, ale i po równym kroku, jakim będą maszerowali.
