W obronie rodziny i godności życia
Procesję eucharystyczną ulicami Przemyśla poprowadził ks. abp Józef Michalik. W wygłoszonej homilii przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski zaznaczył, że przez uczestnictwo w procesji Bożego Ciała zbliżamy się do Stwórcy, bez znajomości którego nie ma miłości w życiu człowieka.
– Kto nie zaznał i nie przyjął miłości Bożej, nie jest w stanie przeżywać prawdziwej miłości, nie potrafi kochać – mówił ks. arcybiskup. Nawiązując do niedawno zakończonego w Warszawie Kongresu Rodzin, zaznaczył, że była to niezwykle ważna inicjatywa, tym cenniejsza, iż odbywała się w dobie kryzysu wartości i zagrożenia rodziny. Podkreślił, że mimo wielu przeciwności i braku popularności ciągle są ludzie z oddaniem broniący rodziny i godności życia od chwili poczęcia. Krytykując partię rządzącą, ale i opozycję, stwierdził, że wielu polityków nie staje dziś w obronie życia. Zaznaczył, że skoro rządzący Polską nie zdali egzaminu moralnego i etycznego, bo nie potrafią w należyty sposób bronić i promować wartości życia i rodziny, zadanie to powinno przejąć społeczeństwo. Zaapelował, by wśród polityków dostrzec ludzi, którzy odważnie bronią swoich poglądów. – Są już uczciwi politycy na naszej scenie politycznej. Marszałek, który rezygnuje z kariery pierwszej osoby po prezydencie, odchodzi, bo jego przekonania zostały podeptane, przekreślone. Jest to jakaś prowokacja wobec wszystkich ludzi pokrętnego myślenia – zaznaczył ks. arcybiskup. Podkreślił, że w Polsce jest wiele bólu, na który nie należy zamykać oczu. Jako przykład podał protest pracowników sieci hipermarketów, którzy domagają się możliwości świętowania i wypoczynku z rodziną. – Niech to będzie zdrowy moralny bojkot w obronie świętego dnia, w obronie prawa Boga i człowieka do niedzieli i do wypoczynku. Nieprzestrzeganie tego prawa jest atakiem na rodzinę, dlatego błogosławieni niech będą ci wierzący, którzy nie idą kupować w niedzielę ani w święta – akcentował ks. abp Michalik. Skrytykował też inicjatywę Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, która chce propagować wśród młodzieży kolonijnej środki antykoncepcyjne. – To jest dramat, przekreślenie, podeptanie miłości. Trzeba uczyć o miłości prawdziwej, zdrowej, a nie pomagać, zachęcać, tłumaczyć i zaczynać już od najmłodszych lat eksperymentów z młodzieżą i ją deprawować. Człowiekiem i miłością nie można eksperymentować, albo się ją przeżywa, albo się rani i wykorzystuje drugiego człowieka – stwierdził metropolita przemyski.
Mariusz Kamieniecki
