Odmówili człowiekowi godności

Z Franciszkiem Stefaniukiem (PSL), przewodniczącym komisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia poselskiego projektu ustawy o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, rozmawia Anna Skopinska

Głosowania nad zmianą Konstytucji można nazwać porażką?

– Z jednej strony podpisałbym się pod słowami marszałka Marka Jurka, który po głosowaniach powiedział, że w parlamencie ponad 60 proc. posłów opowiedziało się za ochroną życia. To należałoby nagłośnić – że polscy posłowie poważnie podeszli do sprawy. To sukces i ta optymistyczna strona. Jest też druga. Bardzo smutna.

Dotyczy tych brakujących 25 głosów?

– Wielu parlamentarzystów, posłów, którzy rzekomo trzymają się nauczania Jana Pawła II i Ewangelii – wyrzuciło te nauki po prostu przez okno, działając beztrosko, po politykiersku. To smutne, bo zabrakło tylko 25 głosów. Mógłbym zrozumieć tych, którzy nie poparli propozycji LPR mówiącej jednoznacznie, że życie trzeba chronić od poczęcia do naturalnej śmierci. Może się przelękli. Nie wiedzą, od kiedy zaczyna się życie. Ale jeśli ktoś odmawia godności człowiekowi?! Każdy z nas – czy wierzący, czy nie – jest przecież przede wszystkim człowiekiem. Oto w trosce o ptaki i płazy w dolinie Rospudy ludzie przykuwali się do drzew. Ale już w obronie życia drugiego człowieka nie potrafią stanąć! Trzeba się teraz zastanowić, co jest dla nas najważniejsze – życie ludzi czy życie płazów…

Dziękuję za rozmowę.

drukuj