Nabożeństwo wynagradzające w pierwsze soboty miesiąca

Poniższe rozważanie znajduje się na płycie "Spełnijmy życzenie
Matki Boga", która była dołączona do "Naszego Dziennika" 30 maja 2006 roku

Tajemnica II radosna
– Nawiedzenie św. Elżbiety

Maryjo, Niepokalana Matko Boga, Ty zaprosiłaś nas, abyśmy w każdą pierwszą
sobotę miesiąca towarzyszyli Ci, rozważając przez piętnaście minut tajemnice
Różańca. Stajemy więc przed Tobą pełni nadziei, że tak, jak obiecałaś, będziesz
obecna wśród nas. Oczekujemy Twego nawiedzenia, które niesie pokój i dary Ducha
Świętego. Przyjdź, pomóż usłyszeć Twój głos i doświadczyć wewnętrznej przemiany!

"Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu
Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała
pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w Jej łonie, a Duch Święty napełnił
Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: >>Błogosławiona jesteś między niewiastami
i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana
przychodzi do mnie?<<" (Łk 1, 39-43).

Maryja przybywa także do nas i podobnie jak w Ain-Karim przynosi pokój, radość,
pocieszenie.
Maryja jest Oblubienicą Ducha Świętego, Jego doskonałym narzędziem. Duch Święty
posłużył się Jej głosem, aby napełnić św. Elżbietę i objawić jej wielkie dzieła
Boże oraz uświęcić Jana Chrzciciela.
Czy nasze słowa niosą pokój, radość, pocieszenie? Czy mogą być narzędziem Ducha
Świętego?
Maryja przyniosła Jezusa do Elżbiety – niesie Go także nam. Ona jest tą drogą,
którą Jezus wybrał, aby przyjść do ludzi, a więc drogą najdoskonalszą. Tą drogą
chcemy iść do Niego. Przez Maryję do Jezusa – to droga najpiękniejsza i najpewniejsza
(zapewniają nas święci).
Maryja uczy nas służyć Bogu i ludziom. Czy pamiętamy, że więcej szczęścia jest
w dawaniu aniżeli w braniu?
"Skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości
dzieciątko w moim łonie" (Łk 1, 44).
Jak przyjmujemy słowa Matki Bożej nawiedzającej ziemię w Fatimie i tylu innych
miejscach? Czy z wiarą i miłością chcemy odpowiedzieć na Jej orędzia, aby mogła
przynieść pokój i radość ludzkości?

"A skądże mi to, że Matka Pana mojego przychodzi do mnie?" (Łk 1, 43).
Matko Najświętsza, dziękujemy Ci, że nawołujesz do porzucenia błędnych dróg,
że ostrzegasz przed konsekwencjami grzechów, że ukazujesz miłość Swoją i
Jezusa, że dajesz ratunek, zapowiadasz pokój.
Dziękujemy Ci, że przyciągnęłaś nas do Twego Niepokalanego Serca i Twego Syna.

"Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego
łona" (Łk 1, 42 b).
Maryjo, Ty jesteś nazywana Matką Eucharystii, pierwszym Tabernakulum, Żywą
Monstrancją. Ty zamknęłaś w swym dziewiczym łonie Syna Bożego i zaniosłaś Go
do Elżbiety. Niech Twoje "Magnificat" będzie dla nas wzorem adoracji, gdy przyjmujemy
Pana w Komunii Świętej i trwamy przed Najświętszym Sakramentem.
W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: "Adorować Boga, oznacza z szacunkiem
i całkowitą uległością uznać >>nicość stworzenia<<, które istnieje jedynie dzięki
Bogu.
Adorować Boga, oznacza wychwalać Go, wielbić i uniżać samego siebie – podobnie
jak Maryja w >>Magnificat<< – wyznając z wdzięcznością, że On uczynił wielkie
rzeczy i że święte jest Jego imię.
Adoracja Jedynego Boga wyzwala człowieka z zamknięcia w sobie, z niewoli grzechu
i bałwochwalstwa świata" (KKK 2097).

"Wielbi dusza moja Pana" (Łk 1, 46).
Maryjo, Ty wyśpiewałaś swój hymn uwielbienia w imieniu wszystkich ludzi Starego
i Nowego Testamentu. Wielbiłaś Boga w łączności "z ubogimi Jahwe" "oczekującymi
pociechy Izraela", bo w Tobie wypełniły się dane im obietnice. Jako Matka
Kościoła ogarniasz swoją modlitwą kontemplacji i uwielbienia także nas –
ludzi Nowego Przymierza, którzy w pełni możemy "czerpać ze zdrojów zbawienia".
Prosimy Cię, przyjmij naszą modlitwę, złącz ze swoją, aby stała się adoracją
godną Jezusa w Najświętszym Sakramencie.

"Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu moim Zbawcy" (Łk 1, 46-47).
Ile miejsca zajmuje modlitwa uwielbienia pośród moich próśb, które kieruję
do Boga?
Co jest moją największą radością? Gdzie jej szukam? Na czym polega radość doskonała?
Czy moją największą radością jest posiadanie Boga, którego przyjmuję w Eucharystii,
uczestniczenie w Jego życiu?
Maryjo, Matko Kościoła, prosimy Cię, pomóż nam poznać, jak wielkim darem jest
Eucharystia, żebyśmy mogli wielbić i radować się w Bogu naszym Zbawicielu.

"Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy Swojej" (Łk 1, 48).
"Adorować Boga, oznacza z szacunkiem i całą uległością uznać >>nicość stworzenia,
które istnieje jedynie dzięki Bogu<<" (KKK).
Niepokalana Matko Boga, obdarowana więcej niż wszyscy ludzie, bądź dla nas
wzorem uniżenia. Chcemy być zawsze świadomi tego, że wszelkie dobro, jakie
posiadamy, jest łaską, abyśmy nigdy nie przypisywali darów Bożych sobie, swojej
pracy, zasługom.

"Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie
rzeczy uczynił mi Wszechmocny" (Łk 1, 48-49).
O Maryjo, Matko Kościoła, w Tobie uczynił Bóg wielkie rzeczy całej ludzkości,
stając się Człowiekiem.
O Matko Eucharystii, dzięki Tobie pozostał z nami w Najświętszym Sakramencie.

"A Jego imię jest święte"
O Panie, trzykroć święty, daj nam Siebie poznać i uczyń nas małych, słabych
uczestnikami Twojej świętości.

"A swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia (zachowuje) dla tych, co się
Go boją. On przejawia moc ramienia swego, rozprasza (ludzi) pyszniących się
zamysłami serc swoich. Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych. Głodnych
nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia" (Łk 1, 50-53).
O Maryjo, Matko Kościoła, włącz nasze uwielbienie w Twój hymn. Niech dzięki
Twemu pośrednictwu nastąpi zapowiedziany przez Ciebie triumf Boga nad wszelkim
złem, który jest także oczekiwanym przez nas triumfem Twego Niepokalanego Serca.
Daj nam doświadczyć niezmierzonego miłosierdzia Stwórcy, bo my, słabi i grzeszni,
uznający swą nicość, w Nim pokładamy nadzieję. Niech się okaże potęga ramienia
Bożego w naszej słabości i nędzy. Niech głód naszych serc zostanie zaspokojony
przez Tego, który jest Chlebem Żywym, dającym życie wieczne.

Ewa Hanter

drukuj