Oświadczenie Społecznego Niezależnego Zespółu ds. Etyki Mediów

Społeczny Niezależny Zespół ds. Etyki Mediów

Oświadczenie

Zaznajomiwszy się z pełnym tekstem wystąpienia redaktora Stanisława Michalkiewicza
z dnia 29 marca br. na falach Radia Maryja, Społeczny Niezależny Zespół ds.
Etyki Mediów stwierdza:

– Wystąpienie jest rzeczową analizą żydowskich roszczeń wobec Polski.
– Wystąpienie nie daje podstaw, by uznać je za "antysemickie". Narusza jedynie
pewne społeczne tabu.
– Z widocznych powodów wystąpienie musi być bardzo nie na rękę zgłaszającym
owe roszczenie; tym tłumaczy się wrzawa wokół niego, nie zaś dwoma użytymi
tam zwrotami.
– Zwroty te to "judejczykowie" i "przedsiębiorstwo holokaust". Pierwszy zwrot
wprowadził Julian Tuwim. Jest to poprawnie wyrobione wskazanie kogoś, kto wywodzi
się z Judei, jak "galilejczykowie" z Galilei. Lekko drwiące zabarwienie tłumaczy
się kontekstem, w którym określenie zostało użyte. Drugi zwrot został wprowadzony
jako tytuł książki przez pewnego autora amerykańskiego i wskazuje na moralnie
dwuznaczne aspekty szerzonej od przeszło 30 lat "ideologii holokaustu". Autor
polski ma takie samo prawo posługiwać się tym zwrotem jak autor amerykański.
– Wrzawa medialna wokół wystąpienia redaktora Michalkiewicza jedynie potwierdza
wyrażone przez niego, a podzielane przez wielu obawy, że mamy do czynienia
z próbą wymuszenia przez kogoś na Polsce nienależnych mu świadczeń finansowych.
W istocie jest ona tłumieniem krytyki takiej próby.
Stanowisko Rady Etyki Mediów w omawianej sprawie nie dotyczy właściwie etyki,
lecz wprowadzając element cenzury, służy celom politycznym.

Za Społeczny Niezależny Zespół ds. Etyki Mediów prof. Bogusław
Wolniewicz

Statement

by the Independent Civic Board for Media Ethics concerning a paper by Stanisław
Michalkiewicz broadcasted by Radio Maria on March 29, 2006.
Having examined the full text of Michalkiewicz’s paper, the Board finds the
following:

– The paper is a topical analysis of Jewish claims against Poland.
– Its text does not justify calling it "antisemitic". It just goes
against the grain of a social taboo.
– Clearly, the paper must be most unwelcome to proponents of those claims,
which explains the fuss made about it.
– Critics of it have taken exception to two phrases used by the author: "Judeans" (in
Polish "Judejczykowie"), and "the Holocaust industry".
The first one comes from a celebrated Polish poet of Jewish extraction Julian
Tuwim. It points to someone stemming from Judea – like "Galileans" ("Galilejczykowie")
from Galilee. Its slightly ironic flavour fits the context of its use.
– The other phrase has been brought in circulation by an American author to
stress some ethically doubtful aspects of the "Holocaust ideology",
as propagated for about 30 years. The right of a Polish author to make use
of that phrase is as good as that of an American one.
– The fuss made in the media about Michalkiewicz’s paper merely corroborates
his misgivings, shared by many, that the claims mentioned are somebody’s attempt
to extort from Poland payments he is not entitled to. And the fuss is to conceal
that.

The "Declaration" by the [official] Council for Media Ethics on the
paper in question is hardly about ethics. Introducing a from of censorship,
it serves political ends.

April 15, 2006

 

drukuj