[JESTEM W KOŚCIELE] Nikt nie szanuje wolności człowieka tak jak Kościół

Jednym z najczęstszych zarzutów w kierunku Kościoła jest to, że ogranicza on ludzką wolność. W powszechnej świadomości takie spojrzenie jest niestety bardzo mocno zakorzenione. Problem jednak nie tkwi w Kościele (bo przecież nikt nie jest zmuszany do wiary z pistoletem przy głowie, ani nie ma katolickiej policji, która pilnowałaby np. przestrzegania przykazań), lecz w karykaturalnym przedstawieniu wolności. Tak, Kościół jest przeciwnikiem fałszywie rozumianej wolności, przeciwko swawoli, a to dlatego, że tak definiowana wolność koniec końców zniewala człowieka, jest trucizną owiniętą w złoty papierek.

O. John Bartunek dla „Naszego Dziennika”: W Polsce usłyszałem głos powołania

Nie rozumiałem teologii, ale nie mogłem zaprzeczyć prawdziwości wiary tych ludzi i realnej obecności Boga podczas Mszy św. [w Nowej Hucie]. Gdy wracałem do akademika, w tramwaju otrzymałem powołanie do kapłaństwa. Po prostu rozmyślałem o tym, czego doświadczyłem i co usłyszałem, jak nasz Pan powiedział do mnie bardzo wyraźnie: „John, powinieneś zostać księdzem”. Prawie się roześmiałem, bo nawet nie byłem katolikiem, a jako ewangelik nigdy nie myślałem o byciu pastorem. Ale to był początek mojego powołania – powiedział o. John Bartunek, wykładowca akademicki i duchowy opiekun na planie filmu „Pasja” Mela Gibsona, [w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”]. 

Prof. P. Jaroszyński: Neron uważał, że polityka ma ludzi zubożyć. Był chory, ale czemu to dzieje się dzisiaj? Może to jakieś nawroty neronizmu, które chowają się za maską niebezpiecznego lewactwa?

Gdy w normalnych warunkach polityka ma powiększać zasobność rodziny, to – jak podaje Swetoniusz w „Żywotach cezarów” – Neron uważał odwrotnie: polityka ma ludzi zubożyć. Mówił: „Tak postępujmy, aby nikt nic nie miał” (…). Neron był chory, miał napady psychiczne, ale czemu to dzieje się dzisiaj? Może to jakieś nawroty neronizmu, które chowają się za maską niebezpiecznego lewactwa? Widząc podobne objawy, tym bardziej musimy przywracać zdrowe pojęcie polityki, by nie dać sobie wmówić, że polityka nie uwzględnia granic moralnych – wskazał prof. Piotr Jaroszyński, kierownik Katedry Filozofii Kultury i Podstaw Retoryki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja i TV Trwam.

Ewangelia na niedzielę: Czy dziś rodzą się prorocy?

Scena chrztu w Jordanie ukazuje Boski rodowód Jezusa. Głosem z nieba Bóg potwierdza: „Tyś jest mój Syn umiłowany”. Jan Chrzciciel, wielki pokorny prorok, mówi, że wobec Jezusa nie jest godzien wykonać nawet posługi niewolnika – tym było wiązanie sandałów. Symbolikę chrztu Chrystusa i aktualność misji prorockich wyjaśnia komentarz przygotowany przez Centrum Formacji Duchowej w Krakowie na niedzielę Chrztu Pańskiego, 12 stycznia.