[TYLKO U NAS] D. Sobków o powiązaniu unijnych funduszy z tzw. praworządnością: Nie można uciekać od tego, co się podpisało. Jest duża niekonsekwencja polskiej dyplomacji

Pół roku temu „odtrąbiono” wielki sukces polskiej dyplomacji, polegający na tym, że nie będzie powiązania reguł praworządności (narzucanych przez Niemcy) z funduszami europejskimi, podczas gdy w konkluzjach rady było zapisane, że będzie to powiązane. Chęć propagandowego sukcesu w mediach zastąpiła dyplomację. Niestety nie można uciekać od tego, co się podpisało, bo konkluzje są akceptowane przez wszystkie kraje, w tym Polskę. Skoro na wiosnę i w lipcu coś zaakceptowaliśmy, to nie dziwmy się dzisiaj, że Niemcy chcą tego samego, co było mówione na wiosnę i w lipcu. Jest duża niekonsekwencja polskiej dyplomacji i próba przerzucenia odpowiedzialności na premiera Mateusza Morawieckiego – mówił Dariusz Sobków, były ambasador tytularny Polski przy Unii Europejskiej, w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.  

Prezydent A. Duda: Nie ma żadnych wątpliwości, że wyrok TK powinien być niezwłocznie opublikowany

Nie ma żadnych wątpliwości, że wyrok wydany przez Trybunał Konstytucyjny ws. aborcji powinien być opublikowany niezwłocznie; skoro nie jest publikowany, to rozumiem, że występuje jakaś uzasadniona przyczyna braku tej publikacji – powiedział w piątek podczas zjazdu klubów „Gazety Polskiej” prezydent Andrzej Duda.

Profanacja kościoła w Goeteborgu

W Goeteborgu na południowym zachodzie Szwecji nieznany sprawca (lub sprawcy) zdemolował w piątek po południu rzymskokatolicki kościół pw. Chrystusa Króla. Akt wandalizmu potępił biskup Sztokholmu, incydent został zgłoszony na policję.

[TYLKO U NAS] Lek. M. Musiałowicz: Towarzyszyłam w przyjściu na świat dzieci z wadą letalną. Mamy były zaopiekowane, a dzieci nie cierpiały. Widziałam ludzi okazujących sobie miłość, o której nie da się przeczytać w książkach

Ważne jest to, żeby rodzice, którzy oczekują narodzin dziecka z wadą letalną, wiedzieli, że mogą przyjść do hospicjum perinatalnego. Towarzyszyłam w przyjściu na świat takich dzieci i mogę powiedzieć z punktu widzenia medycznego, że mamy były zaopiekowane, a dzieci nie cierpiały – odchodziły spokojnie. W jednym z największych dramatów, jaki można sobie wyobrazić, widziałam ludzi, którzy potrafili okazywać sobie nawzajem taką miłość, o której nie da się przeczytać w książkach – akcentowała lekarz Małgorzata Musiałowicz, szefowa hospicjum perinatalnego „Alma Spei” w Krakowie, w rozmowie z TV Trwam.