Zazwyczaj nie mówimy o dzieciach nienarodzonych, tylko mówimy o abortowanych płodach, o embrionach, o zarodkach, mówimy o czymś, co ma posmak materialny, odczłowieczony. To oznacza, że na to przyzwalamy. A o zwierzętach, o wiewiórkach mówimy, że one umierają, że cierpią, że czują ból i traktujemy je bardzo podmiotowo w ramach tzw. zoopersonalizmu. Zwierzętom przyznajemy coraz bardziej absurdalne prawa obywateli, migrantów, uchodźców i jeszcze inne. Dokonuje się kompletne pomieszanie rzeczywistości. U podstaw pomieszania jest podstawowy fakt, to osłabienie wrażliwości na Boga, czyli życie, jakby Bóg nie istniał. To jest główne źródło kryzysu – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, etyk i wykładowca akademicki, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.