fot. PAP/Piotr Polak

Prymas Polski: Nic nie usprawiedliwia ranienia wrażliwości drugiego człowieka

Żadna sytuacja nie usprawiedliwia działań, które ranią wrażliwość drugiego człowieka – powiedział w środę prymas Polski ks. abp Wojciech Polak. Odniósł się tym samym do sprawy rozklejenia w Płocku i w Warszawie plakatów z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej z tęczowymi aureolami.

Ks. abp Wojciech Polak powiedział w środę w Gnieźnie (Wielkopolskie), że „sytuacja wielu napięć i podziałów” w kraju, które „jeszcze bardziej uwypukliły się na kanwie wydarzeń dotyczących wykorzystania jasnogórskiej ikony Matki Bożej do doraźnej walki politycznej i ideologicznej”, budzą jego „ból i niepokój”.

Prymas podkreślił, że każdy człowiek, niezależnie od swojego światopoglądu, wyznawanych zasad, orientacji seksualnej czy religii bezwarunkowo zasługuje na szacunek. Ma też prawo do wyrażania swoich opinii i poglądów.

„Prawo to jednak kończy się w momencie, gdy swoją działalnością czy przekazem łamie wolność, wrażliwość, rani uczucia drugiego człowieka i wszystko, co dla niego jest święte. Nie może więc być zgody, by z jakiegokolwiek powodu naruszać to, co dla poszczególnych ludzi, grup społecznych czy wyznaniowych oraz różnych środowisk jest nienaruszalne” – powiedział.

Prymas podkreślił też, że „żadna sytuacja nie usprawiedliwia działań, które ranią wrażliwość drugiego człowieka, ani takich, które w odwecie odbierają godność i poczucie bezpieczeństwa”.

Ks. abp Wojciech Polak zaznaczył, że wizerunek Czarnej Madonny „był, jest i powinien pozostać znakiem jedności i miłości nawet wówczas, gdy wartości te wynikają nie tylko z pobudek religijnych, ale są wyrazem szacunku dla drugiego człowieka”.

Dodał też, że „wielu spośród nas, wpatrując się w oblicze Matki Bożej Jasnogórskiej, uczyło się wrażliwości i miłości dla innych”.

W nocy z 26 na 27 kwietnia plakaty i nalepki z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej, na których postaci Maryi i Dzieciątka otoczone zostały aureolami w barwach tęczy, pojawiły się wokół płockiego kościoła św. Dominika, m.in. na koszach na śmieci i na przenośnych toaletach. W poniedziałek policja zatrzymała 51-letnią kobietę, której przedstawiono zarzut profanacji wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej.

Także w Warszawie w nocy z poniedziałku na wtorek na murach sanktuarium św. Faustyny i klasztoru Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia pojawiły się papierowe plakaty z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej z tęczowymi aureolami.

PAP/RIRM

drukuj