fot. PAP/EPA

W Turcji zakończy się dziś dwudniowy szczyt G20

Przywódcy najbogatszych państw świata mają podpisać wspólne porozumienie. W projekcie dokumentu zaprezentowanym wczoraj podkreślono, że kryzys imigracyjny jest problemem globalnym i musi być rozwiązany w sposób skoordynowany.

Wskazano na różne formy humanitarnego przyjmowania migrantów, a także umożliwienia im dostępu do usług, edukacji i środków utrzymania. Przywódcy uzgodnili, że zwiększą finansowanie dla międzynarodowych organizacji, pomagających w złagodzeniu kryzysu migracyjnego.

Na razie padają same polityczne deklaracje – wskazał dr Przemysław Żurawski vel Grajewski, politolog. Zauważył, że zamachy we Francji pokazały jednak, że jest wysokie zagrożenie imigrantami – terrorystami.

– Po ostatnich zamach terrorystycznych jest rzeczą ewidentną, że zagrożenie o którym mówiono – czyli zagrożenie przenikania zamachowców, terrorystów wraz z falą nowych imigrantów – jest zagrożeniem realnym. Oczywiście nie jest tak, że ci zamachowcy są wyłącznie imigrantami, ale nie ma przecież żadnego powodu, żeby do terrorystów urodzonych, czy od dawna mieszkających w Europie, dodawać nowych z impulsem, instrukcjami, pewnie także środkami wykonawczymi, które mogą ze sobą przynieść. To będzie politycznie niewykonalne. Innymi słowy trzeba by wyróżniać tutaj pewnie ustalenia gabinetowe – które klasie politycznej mogą się wydawać możliwe do zaakceptowania – od realiów politycznych, innymi słowy od woli obywateli – powiedział dr Przemysław Żurawski vel Grajewski.

W szczycie G20 uczestniczą przedstawiciele najbogatszych krajów świata w tym Brack Obama, Władimir Putin i Angela Merkel. Do G20 należy 19 państw i UE.

RIRM

 

drukuj