fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz: Wszyscy, którzy mają alergię na chrześcijaństwo – powinni zrezygnować z tego, co ono wniosło: szpitalnictwa, oświaty i kultury

Zachęcam wszystkich, którzy mają alergię na chrześcijaństwo, żeby konsekwentnie zrezygnowali ze wszystkiego, co jest chrześcijańskie i zamknęli się w niszy prymitywizmu, wulgaryzmu i dzikości. Ludzie, którzy chcą wyizolować się w duchu neutralności – powinni zrezygnować ze wszystkiego, co chrześcijaństwo wniosło m.in. szpitalnictwa, oświaty i kultury – podkreślił ks. prof. Paweł Bortkiewicz w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

W Warszawie znaleźli się radni, którzy byli zaskoczeni, że na spotkaniu wigilijnym Rady Miasta przed Świętami Bożego Narodzenia miały pojawić się elementy religijne. Chodziło o modlitwę i przemowę osoby duchownej. Członkowie Rady należący również do Koalicji Obywatelskiej wystosowali list do przewodniczącej, w którym sprzeciwili się takiemu spotkaniu.

– Wydawałoby się sprawą jasną, że święta narodzenia Jezusa Chrystusa są świętami jednoznacznie związanymi z kulturą chrześcijańską. Nie sposób sobie wyobrazić, żeby Boże Narodzenie było związane z kulturą islamską, ateistyczna, judaistyczną czy liberalno-oświeceniową. Sama nazwa, charakter tych świąt, fakt fundowania naszego kalendarza na cezurze, jaką jest czas przed narodzeniem Chrystusa i po narodzeniu Chrystusa (…) wskazuje na jednoznaczność. Nie mamy innej realnej przestrzeni kulturowej, historycznej, jak ta, w której centralnym elementem i punktem odniesienia jest fakt narodzin Jezusa Chrystusa. Szukanie jakiejś innej przestrzeni jest fikcją, jest rzeczywistością urągającą prawdzie – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Wszelkie dążenia próbujące wyrugować przestrzeń sakralną z naszego życia publicznego mogą się skończyć co najwyżej tym, że człowiek będzie potrzebował „cichcem wymknąć się do lasu, do drzew się modlić, by się nie upodlić – zaznaczył kapłan nawiązując do wiersza Sergiusza Jesienina pt. „Powrót do ojczyzny”.

– Pytanie, czy jest to właściwy kierunek naszej cywilizacji. Czy mamy doprowadzić do tego, żeby ludzi kierować do lasu po to, żeby się nie zezwierzęcili, ponieważ przestrzeń ludzka upadla, czyni człowieka ubestwionym? Jest to niezwykle tragiczna sytuacja (…). Polska to kraj ufundowany na fakcie chrztu, który całą swoją tożsamość buduje w związku z Kościołem, posługuje się kalendarzem katolickim, rytuałem katolickim, z którego wszyscy korzystają. Nagle teraz okazuje się, że w tym całym cyklu przeżywania tego czasu możemy zgodzić się na to, żeby świętować Boże Narodzenie, ale bez Bożego Narodzenia, świętować Wigilię, ale bez elementów obchodów wigilijnych, celebrować czas świąt i nowego roku, ale bez odwoływania się do punktu wyznaczającego istotę tego czasu, czyli do Jezusa Chrystusa. To tak, jakbyśmy próbowali odwoływać się do zasad rachunkowości, ale z pominięciem tabliczki mnożenia – akcentował ksiądz profesor.

Gość Radia Maryja wskazał, że ludzie, którzy chcą wyizolować się w duchu neutralności – powinni zrezygnować ze wszystkiego, co chrześcijaństwo wniosło, m.in. szpitalnictwa, oświaty i kultury.

Zachęcam wszystkich, którzy mają alergię na chrześcijaństwo, żeby konsekwentnie zrezygnowali ze wszystkiego, co jest chrześcijańskie i zamknęli się w niszy prymitywizmu, wulgaryzmu i dzikości – podkreślił ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Rozmówca „Aktualności dnia” zwrócił uwagę, iż wszystko, co jest współczesnym wyrazem walki z religią, walki z Kościołem, ale też walki z rzeczywistością tego świata – jest pokłosiem marksizmu. Przypomniał przy tym słowa Williego Münzenberga, jednego z niemieckich komunistów, który powiedział: „Uczynimy Zachód tak zepsutym, że aż będzie śmierdział”.

– Oni to próbowali robić i próbują robić. Niestety ten swąd, ten smród dotarł do nas jako pewien produkt importowany z Zachodu, jest próba przeszczepienia „dobrodziejstwa Zachodu” na naszą polską rzeczywistość, co także w ewidentny sposób jest dziełem formacji neomarksistowskich (…). Trzeba blokować działania, które sprzeciwiają się dobru wspólnemu, polskiej racji stanu. Walka z elementami kulturowymi jest jednocześnie walką z polska tożsamością. To nie jest kwestia tylko i wyłącznie przekonań religijnych, ale kwestia walki z kultura, kwestia walki z nasza tożsamością – powiedział gość Radia Maryja.

Cała rozmowa z ks. prof. Pawłem Bortkiewiczem dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj