fot. PAP/Jakub Kamiński

[TYLKO U NAS] Dr Kawecki: Media społecznościowe i przeglądarki po naszej prośbie muszą usunąć nasze dane

„Przykładem do prawa do bycia zapomnianym jest wyszukiwarka. Zawsze możemy taką wyszukiwarkę, np. Google, poprosić o to, żeby usunęła nasze dane osobowe i ma obowiązek to zrobić. Dokładnie tak samo wszystkie media społecznościowe, jak np. Facebook czy Twitter” – powiedział w kontekście RODO w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja dr Maciej Kawecki, ekspert z Ministerstwa Cyfryzacji.

Podczas rozmowy poruszony został temat RODO, czyli unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych. Jak zaznaczył dr Maciej Kawecki, „dane osobowe są – jak to się mówi – ropą XXI wieku. Rzeczywiście ta ochrona danych osobowych jest od dzisiaj, od 25 maja dużo wyższa”.

– Dostajemy dwie kategorie informacji. Pierwsza z kategorii informacji to są tzw. klauzule informacyjne, czyli jesteśmy teraz informowani o tym, że ktoś przetwarza nasze dane, że ktoś je gromadzi. W jakim celu je gromadzi? Bardzo często jesteśmy zaskoczeni skąd w ogóle ta osoba ma nasze dane osobowe. Ja wczoraj dostałem maila od korporacji taksówek, nie wiedząc nawet, że istnieje taka korporacja, nie mówiąc już o tym, że przetwarzała moje dane osobowe. W tej sytuacji – jeżeli nie wiemy kiedy podaliśmy dane, nie chcemy dalej, żeby dany podmiot przetwarzał nasze dane – możemy skorzystać z prawa do bycia zapomnianym i żądać ich usunięcia. Druga kategoria klauzul i tych maili, które teraz dostajemy, jest ważniejsza, ponieważ ona wymaga naszej aktywności. Przedsiębiorcy, serwisy społecznościowe, sklepy czy księgarnie internetowe pytają nas, czy chcemy wyrazić zgodę na przetwarzanie danych osobowych, czy potwierdzamy udzielenie zgody na przetwarzanie danych, oferując nam rabaty. To jest fantastyczna okazja, żeby dokonać weryfikacji tego, gdzie nasze dane są przetwarzane i czas, kiedy możemy oczyścić swojego maila ze spamu, mówiąc takim przedsiębiorcom „nie” – wskazał gość Radia Maryja.

Ekspert z Ministerstwa Cyfryzacji podkreślił w kontekście możliwości odmówienia przetwarzania swoich danych osobowych poszczególnym przedsiębiorstwom czy sklepom, że „takiego czasu, jaki jest teraz już nie będzie. (…) Drugiej takiej reformy zapewne w najbliższym ćwierćwieczu nie będzie”.

– Natomiast zawsze mamy prawo zażądać informacji, czy nasze dane są przetwarzane i w jakim celu. RODO przyznaje nowe prawo do wydania kopii danych, do przeniesienia danych – to jest prawo, które bardzo ułatwia życie. Możemy się starać o wniosek kredytowy, bank nam odmówi kredytu i kiedy nie chce nam się wypełniać wniosków w innych bankach, to prosimy, żeby nasze dane były przekazane do innego banku czy innej instytucji. (…) Problem polega na tym, że jeżeli my teraz usuwamy maile, które dostajemy, albo wrzucamy do spamu, to w przypadku klauzul informacyjnych nie dowiemy się, z kim mamy się skontaktować. No bo jak mamy znaleźć kontakt do osoby, skoro usunęliśmy mail, który od niej dostaliśmy? Dlatego apelujemy, żeby przywiązać do tego ogromną wagę – powiedział.

Dr Maciej Kawecki zauważył, że „RODO po raz pierwszy reguluje w ogóle kwestie związane z profilowaniem. Teraz to się nazywa personalizacja. (…) To jest ładne słowo, które oznacza nic innego, jak profilowanie, czyli np. dzisiaj rano kupujemy garnki, a za chwilę na naszym Facebooku czy mailu pojawiają się reklamy garnków”.

– Ktoś nas w takiej sytuacji sprofilował, dokonał oceny naszej aktywności w internecie i na podstawie oceny tej aktywności doprecyzował konkretną usługę, która może nas interesować. Tego typu profilowanie będzie możliwe po pierwsze za zgodą, czyli musimy udzielić wyraźnej zgody. A po drugie, musimy być poinformowani o prawie do sprzeciwu. (…) Idealnym przykładem do prawa do bycia zapomnianym jest wyszukiwarka. Zawsze możemy taką wyszukiwarkę, np. Google, poprosić o to, żeby usunęła nasze dane osobowe i ma obowiązek to zrobić. Dokładnie tak samo wszystkie media społecznościowe, jak np. Facebook czy Twitter – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

Cała rozmowa z dr. Maciejem Kaweckim dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj