fot. PAP/Radek Pietruszka

Prezydent do żołnierzy: Wy pokazujecie wielkość Polski

„Wy pokazujecie wielkość Polski. Wszyscy jesteśmy z was ogromnie dumni” – mówił w przemówieniu skierowanym do żołnierzy prezydent Andrzej Duda. Najwyższy zwierzchnik Sił Zbrojnych wziął udział w uroczystych obchodach Święta Wojska Polskiego.

Po złożeniu kwiatów pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego przy Belwederze prezydent udał się do Katedry Polowej Wojska Polskiego, gdzie wziął udział w uroczystej Mszy św. Towarzyszyli mu wicepremier, szef MON Tomasz Siemoniak oraz szef BBN Paweł Soloch. Kolejnym punktem sobotnich uroczystości było przyjęcie przez Andrzeja Dudę meldunku szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Mieczysława Gocuła.

W wygłoszonym przemówieniu najwyższy zwierzchnik Sił Zbrojnych wskazał na bohaterstwo żołnierzy, którzy w 1920 r. zatrzymali bolszewicką agresję na Europę.

Ogromnie się cieszę, że dziś dzień naszej wielkiej rocznicy i naszej wielkiej radości. To radosne święto zwycięstwa Polski. Mija 95 lat od wielkiej Bitwy Warszawskiej; bitwy, w której polscy żołnierze razem, mężnie i niezależnie od pochodzenia zatrzymali nawałę bolszewicką nie tylko na Polskę, ale i na Europę. Wy, polscy żołnierze, jesteście spadkobiercami swoich pradziadków i dziadków, którzy w tej wielkiej bitwie brali udział; którzy wezwani przez marszałka Józefa Piłsudskiego, przez Wincentego Witosa, poszli na front i zwyciężyli – podkreślił prezydent.

Ze względu na Święto Wojska Polskiego, Andrzej Duda podziękował żołnierzom za dotychczasową służbę Ojczyźnie. „Z dumą patrzą na was młodsze pokolenia” – akcentował prezydent.

Żołnierze! Składając wam najlepsze życzenia w dniu waszego święta, dziękuje wam serdecznie za dotychczasową, wspaniałą służbę Ojczyźnie. Wy pokazujecie wielkość Polski. Wszyscy jesteśmy z was ogromnie dumni – mówił najwyższy zwierzchnik Sił Zbrojnych.

Prezydent przywołał pamięć wszystkich poległych za Polskę, po czym zapewnił żołnierzy, że uczyni wszystko, co w jego mocy, aby zagwarantować im godną przyszłość i byt.

Składam hołd wszystkim polskim żołnierzom, którzy polegli w Bitwie Warszawskiej, przed nią i po niej, w trakcie i po II wojnie światowej, kiedy walczyli o niepodległą Polskę. Składam wyrazy szacunku wszystkim weteranom i kombatantom, tym, którzy o Polskę walczyli – czy to z bronią w ręku, czy to swoją niezłomnością i odwagą także w czasach „Solidarności”. (…) Żołnierze, będę czynił wszystko, abyście wy i wasze rodziny mieli poczucie, że Ojczyzna tak was kocha, jak wy ją kochanie; żebyście mieli poczucie, że możecie jej służyć, nie martwiąc się o swój przyszły los, o swój przyszły byt, o byt swoich rodzin – podkreślał Andrzej Duda.

Na zakończenie wystąpienia prezydent nawiązał do dziedzictwa pozostawionego przez św. p. Lecha Kaczyńskiego. Wskazywał, że silna armia jest dziś zadaniem stojącym nie tylko przed polskimi żołnierzami, ale i przed władzami Rzeczypospolitej.

Polska jest piękna i staje się coraz silniejsza. Chciałbym, abyśmy mieli państwo – tak, jak zawsze mówiłem, powtarzając słowa Lecha Kaczyńskiego – które umie bronić słabszych i nie musi bać się silnych. To wielkie zadanie nie tylko polskich żołnierzy, ale także polskich władz i prezydenta Rzeczypospolitej. Z tego miejsca deklaruję, że to zadanie będę wypełniał ze wszystkich sił – dodał najwyższy zwierzchnik Sił Zbrojnych.

Podobnie jak przed rokiem, Alejami Ujazdowskimi przeszła dziś uroczysta defilada wojskowa. Pojawiło się na niej ponad 150 pojazdów i ok. 900 żołnierzy.

RIRM

drukuj