fot. PAP/Radek Pietruszka

Premier Mateusz Morawiecki przebywa z wizytą w USA

Premier Mateusz Morawiecki kontynuuje wizytę w Stanach Zjednoczonych. W Nowym Jorku spotka się dziś z przedstawicielami amerykańskiego biznesu.

Szef polskiego rządu dwudniową wizytę w USA rozpoczął we wtorek.

– Mam nadzieję, że te dwa dni przyczynią się do tego, że wypromujemy Polskę jeszcze lepiej. Jest bardzo ważne, żebyśmy mieli jak najwięcej kontaktów kulturalnych, ale oczywiście też biznesowych, inwestycyjnych, gospodarczych. Poprzez nie siła Polski, ta miękka siła, będzie rosła na całym świecie, żeby Polska coraz więcej znaczyła – podkreślał szef polskiego rządu.

Spotkania z inwestorami, światem biznesu, to jeden z głównych powodów wizyty Mateusza Morawieckiego w USA. Premier Polski mówił, że „ nigdy za dużo miejsc pracy, a już nigdy za dużo miejsc pracy dobrze płatnych w Polsce”.

– O to również chodzi, aby rozmawiać z przedsiębiorcami, opisywać sytuację w Polsce, w Unii Europejskiej. Sytuację gospodarczą, biznesową, budżetową, w jaki sposób można w Polsce zainwestować – akcentował Mateusz Morawiecki.

Premier zaznaczył, że podczas wizyty w USA będą obecne też „akcenty związane z Polonią”.

Mateusz Morawiecki wziął udział w projekcji filmu dokumentalnego Petera Greenberga, poświęconego promocji naszego kraju, z serii „The Royal Tour”. Formuła programu przewiduje, że przewodnikiem oprowadzającym widza jest urzędujący szef państwa lub rządu. W odcinku dotyczącym Polski przewodnikiem jest premier Morawiecki. Widzowie mogą zobaczyć w filmie m.in. Warszawę, Wrocław, Kraków, Wieliczkę, obóz Auschwitz-Birkenau, Malbork czy Gdynię.

– Przede wszystkim promocja Polski dla zagranicznych turystów, ale promocja również dla wszystkich, którzy są ciekawi, jak piękna jest nasza kultura, nasza historia, nasza tradycja, krajobrazy naszego kraju. Oczywiście również kuchnia, bo tę także polecamy, po prostu jak piękna jest Polska – mówił premier.

Mateusz Morawiecki w trakcie konferencji został zapytany o to, jak polskie władze patrzą na Polonię, jej znaczenie w kontekście bieżącego roku wyborczego. Pod koniec maja odbędą się bowiem wybory do Parlamentu Europejskiego, a jesienią do polskiego parlamentu. Szef polskiego rządu wskazał, że zawsze, gdy odwiedza jakiś zakątek świata to tam, gdzie spotyka Polonię gorąco zaprasza ją do powrotu do Polski, tych którzy mogą i chcą, ale także do inwestowania w naszym państwie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj