Kielce: Otwarto wystawę poświęconą ks. kard. Adamowi Kozłowieckiemu

Więzień obozów koncentracyjnych, misjonarz przez 60 lat pomagający ubogim w Afryce, odznaczony zambijskim Orderem Wolności i francuskim Orderem Narodowym Legii Honorowej – w Kielcach otwarto wystawę poświęconą ks. kard. Adamowi Kozłowieckiemu.

Wystawa „In nomine Domini. Misjonarze Afryki. Kardynał Adam Kozłowiecki SJ (1911-2007)” została otwarta w piątek w siedzibie Biblioteki Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.

Biskup kielecki ks. bp Jan Piotrowski powiedział PAP podczas wernisażu, że wystawa poświęcona jest niezwykłemu człowiekowi i kapłanowi.

„Są wciąż na ziemi niezwykli ludzie, a jednocześnie prości i bogaci duchowo. Intelektualnie bardzo sprawni, ale przede wszystkim mający taką ludzką duszę, ludzkie serce, które potrafi kochać nawet w bardzo zmiennych sytuacjach życiowych. Do takich osób należał kardynał Kozłowiecki” – podkreślił duchowny.

Biskup kielecki dodał, że traumatyczne przeżycia związane z II wojną światową nie przeszkodziły ks. kardynałowi Adamowi Kozłowieckiemu być otwartym i przyjaznym dla innych ludzi.

„Miałem przyjemność osobiście znać kardynała. Podobnie jak inni kapłani i klerycy przeszedł piekło obozów koncentracyjnych. Były to osoby wierzące i to im pomogło uwolnić się z nienawiści oraz wejść w tę przestrzeń przebaczenia” – zaznaczył duchowny, który wspominał też niezwykłe poczucie humoru ks. kardynała Kozłowieckiego.

„Kiedyś na jednym z sympozjum zadano mu pytanie: skąd ekscelencja tak pięknie mówi po niemiecku? >>Byłem na darmowych wczasach, które ufundował mi pan Hitler<< – odparł. Po jego stwierdzeniu zapadła głucha cisza” – wspominał biskup kielecki.

Patron wystawy 60 lat swojego życia spędził w Afryce. 25 maja 1985 roku został przez prezydenta Kennetha Kaundę odznaczony zambijskim Orderem Wolności.

„Pokochał ten kontynent, a najpiękniej możemy o tym przekonać się z listów, które pisał. Możemy z nich dowiedzieć się o jego ukochanej misji w Chingombe, w której spędził wiele lat. Z tego słowa pisanego bije zapach, niezwykła atmosfera i ciepło afrykańskiego wiatru. Afryka to po prostu był jego dom” – wspominał zmarłego w 2007 roku kardynała ks. biskup Piotrowski.

Wystawa, którą można oglądać w Kielcach, po raz pierwszy została zaprezentowana 10 października 2017 roku na Papieskim Uniwersytecie w Rzymie, a później m.in. w Sejmie.

Ekspozycja w Bibliotece UJK w Kielcach, przygotowana przez Fundację im. ks. kard. Adama Kozłowieckiego „Serce bez granic”, będzie czynna dla zwiedzających do 3 kwietnia.

Urodzony w Hucie Komorowskiej Adam Kozłowiecki był w czasie II wojny światowej więźniem obozów w Auschwitz i Dachau. Zambia stała się jego drugą ojczyzną z wyboru. Jako jezuita-misjonarz organizował tam szkolnictwo, był administratorem wikariatu apostolskiego Lusaki i pierwszym metropolitą tego miasta. Uczestniczył w obradach Soboru Watykańskiego II. Po rezygnacji ze stolicy arcybiskupiej powrócił do zwykłej pracy duszpasterskiej misji w Mpunde. W 1998 roku papież Jan Paweł II obdarzył go godnością kardynalską.

Ks. kard. Adam Kozłowiecki był doktorem honoris causa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Publikował artykuły w krakowskim „Tygodniku Powszechnym”, ogłaszał listy pasterskie, wydał też wspomnienia „Ucisk i utrapienie. Pamiętnik więźnia 1939-1945” oraz „Moja Afryka. Moje Chingombe”.

PAP/RIRM

drukuj