fot. R. Sobkowicz/Nasz Dziennik

PO kolejny raz straszy Trybunałem Stanu 

Na rozpoczynającym się dziś trzydniowym posiedzeniu, Sejm rozpatrzy wstępny wniosek postawienia przed Trybunałem Stanu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro oraz byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego. Obaj nie widzą żadnych podstaw do takiego działania.

Posłowie pochylą się nad sprawozdaniem, które przygotowała sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Platforma Obywatelska zarzuca byłemu premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu oraz byłemu prokuratorowi naruszenie Konstytucji, ustawy o Radzie Ministrów oraz ustawy o działach administracji rządowej.

Lider Solidarnej Polski i Prezes Prawa i Sprawiedliwości wielokrotnie podkreślali, że nie widzą żadnych podstaw do postawienia ich przed Trybunałem Stanu.

Poseł Beata Kempa, była wiceminister sprawiedliwości podkreśla, że fakty mówią same za siebie. Polityk przypomina, że pod koniec rządów PiS-u popełniano ok. 1000 przestępstw mniej każdego dnia. To świadczy o tym, że działania Ministerstwa Sprawiedliwości były nastawione na służbę obywatelom. Naruszono natomiast interesy tzw. białych kołnierzyków.

Dziwie się Platformie Obywatelskiej, która ten spektakl, który prowadziła w latach 2007 do dnia dzisiejszego, który miałby spowodować to, aby pokazać, że każdy kto podniesie rękę na przestępstwo w tzw. białych kołnierzykach, będzie w taki, a nie inny sposób ukarany. Na pewno będzie to w kategorii zemsty politycznej – tak to traktujemy. Oczywiście i Zbigniew Ziobro i wszyscy współpracownicy są bardzo spokojni – tłumaczy Beata Kempa.

Wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu Zbigniewa Ziobry oraz byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego złożył w 2012 roku klub PO.

Podpisało się pod nim ok. 150 posłów z PO, SLD i Ruchu Palikota. 

RIRM

drukuj