fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

PO i SLD chcą postawienia Zbigniewa Ziobry przed TS

Sejmowa komisja odpowiedzialności konstytucyjnej przyjęła wniosek o postawienie Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu. Teraz decyzja w tej kwestii należy do Sejmu.

PO zarzuca we wniosku byłemu ministrowi sprawiedliwości i prokuratorowi generalnemu naruszenie konstytucji, ustawy o Radzie Ministrów oraz ustawy o działach administracji rządowej.

Wczoraj sejmowa komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej zakończyła postępowanie w tej sprawie. Sprawozdanie wraz z wnioskiem ma przedstawić Sejmowi.

Za wnioskiem o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej Zbigniewa Ziobry głosowali posłowie PO i SLD. Przeciwni temu byli posłowie PiS-u.

Poseł Jarosław Zieliński, członek komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej z PiS-u mówi, że próby postawienia Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu to hańba PO.

Ponieważ wniosek o postawienie ministra Ziobro przed Trybunałem Stanu od początku był wnioskiem natury politycznej. Całe postepowanie przed komisją urągało procedurą w demokratycznym państwie prawa. Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej, która chce postawić przed TS byłego ministra za rzekome łamanie konstytucji – sama łamała ustawę zasadniczą i przepisy, które są z niej wyprowadzone – w ustawach były one odrzucane, wszystkie nasze ważne wnioski, czy obrońcy Zbigniewa Ziobro. Mamy nadzieję, a nawet przekonanie, że ten wniosek przed Sejmem upadnie. PO też to wie, tylko chodzi jej o to żeby teraz używać tego w kampanii wyborczej – podkreśla poseł Jarosław Zieliński.

Decyzja o postawieniu członka Rady Ministrów przed Trybunałem Stanu zapada, jeśli zagłosuje za nią, co najmniej 3/5 (276) posłów.

Platforma w 2012 roku chciała też postawić przed TS prezesa PiS-u Jarosława Kaczyńskiego. Zarówno Ziobro jak i Kaczyński stwierdzali wielokrotnie, że nie widzą żadnych podstaw do postawienia ich przed Trybunałem.

RIRM

drukuj