fot. PAP/Leszek Szymański

Nie ma pełnego porozumienia ws. wsparcia niepełnosprawnych

Rząd nie jest w stanie sfinansować głównego postulatu protestujących w Sejmie. Wprowadzenie specjalnego dodatku w wysokości 500 zł kosztowałoby nawet 10 mld zł. Okupujący sejmowe korytarze zapowiadają, że będą w parlamencie aż do skutku. Najbliższe posiedzenie Sejmu, na którym mogłyby zostać wprowadzone zmiany, rozpocznie się dopiero 8 maja.

Przed południem z protestującymi rodzicami i opiekunami osób niepełnosprawnych spotkała się minister rodziny pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Na rozmowy, które odbywały się za zamkniętymi drzwiami protestujący przyszli ze swoją propozycją kompromisu.

– Zaproponowaliśmy stronie rządowej, że od teraz, czyli od maja, to będzie 300 zł, od stycznia 2019 r. więcej o 100 zł i od czerwca 2019 r. o kolejne 100 zł oraz zrównanie renty socjalnej. Postulujemy, by było to od maja – mówiła Iwona Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych.

W trakcie spotkania minister Elżbieta Rafalska zapewniła protestujących, że rząd zrobi wszystko, by poprawić sytuację niepełnosprawnych.

– Cieszymy się, że padały takie zdania, jak poprawa bytu dla osób niepełnosprawnych. To punkt wyjścia do działań – dodałaIwona Hartwich.

Na konferencji prasowej w Centrum Dialogu Społecznego minister rodziny oświadczyła, że rząd zrealizował już jeden postulat protestujących związany ze zrównaniem renty socjalnej z najniższą rentą z ZUS. Wprowadzenie drugiej propozycji protestujących, czyli specjalnego dodatku dla wszystkich osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności kosztowałby ok. 10 mld zł. W tej chwili według rządu w budżecie nie ma na to pieniędzy. Stworzenie nowej formy wsparcia dla konkretnej grupy mogłoby być również niezgodne z konstytucją.

Przed Sejmem zgromadzili się niepełnosprawni wraz ze swoimi opiekunami protestując przeciwko wczorajszemu porozumieniu, jakie rząd podpisał z częścią środowisk i organizacji zrzeszających osoby niepełnosprawne. Uczestnicy manifestacji podkreślali, że podpisanie porozumienia było próbą rozbicia strajku prowadzonego w Sejmie.

– Porozumienie nie było przeciwko nikomu, koncentrowało się na problemach – zapewniała minister Elżbieta Rafalska deklarując, że rząd Prawa i Sprawiedliwości stara się poprawić sytuację osób niepełnosprawnych i naprawić wieloletnie zaniedbania.

TV Trwam News/RIRM

drukuj