fot.twitter.com

Dr T. Wójtowicz: ostatnie wydarzenia źle świadczą o niemieckich służbach

Wydarzenia we Włoszech kreślą zły obraz działania niemieckich służb – powiedział dr Tomasz Wójtowicz, ekspert ds. bezpieczeństwa z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego.

Odniósł się tym samym do informacji, że w Mediolanie policja zastrzeliła domniemanego sprawcę poniedziałkowego zamachu na świąteczny jarmark w Berlinie.

Do zdarzenia doszło, gdy poszukiwany od kilku dni w całej Europie mężczyzna został zatrzymany do rutynowej kontroli. Wyjął wtedy pistolet i otworzył ogień do funkcjonariuszy, raniąc jednego z nich. Policjanci odpowiedzieli strzałami i zabili mężczyznę.

Dr Tomasz Wójtowicz podkreślił, że złe działania służb wpływają na psychikę obywateli, którzy mogą się obawiać o swoje bezpieczeństwo.

– Wnioski są bardzo krytyczne. Mamy do czynienia z zamachem, do którego doszło na terenie Unii Europejskiej, czyli terenie, gdzie w porównaniu z innymi miejscami na świecie funkcjonują państwa, które mają opinię państw bardzo sprawnych, z nowoczesnymi służbami specjalnymi. Dochodzi do zamachów w państwie, które należą do tej czołówki. Te służby nie potrafią w pierwszych godzinach, czy w pierwszych dniach złapać tego zamachowca, więc wnioski są bardzo krytyczne. Wydaje mi się, że w świadomości obywateli, mieszkańców nie tylko Niemiec, ale też Unii Europejskiej, pojawiają się pytania o skuteczność tych służb, w tym przypadku służb niemieckich – powiedział dr Tomasz Wójtowicz.

W poniedziałek wieczorem kierowca 40-tonowej ciężarówki wjechał w tłum na bożonarodzeniowym jarmarku w Berlinie, zabijając 12 osób i raniąc blisko 50.

Zamachowiec zastrzelił znajdującego się w szoferce Polaka, który łapiąc za kierownicę, usiłował przeszkodzić mu w zamachu.

Głównym podejrzanym o dokonanie zamachu był 24-letni imigrant z Tunezji Anis Amri, który przyjechał do Niemiec w lipcu 2015 roku.

RIRM

drukuj