fot. www.christiansinpakistan.com

Asia Bibi cały czas znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie

Pakistańska katoliczka Asia Bibi cały czas znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Ani ona, ani jej rodzina nie mogą opuścić kraju. Mąż Asii Bibi w dramatycznym apelu prosi władze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Kanady o azyl dla swojej rodziny.

Asia Bibi, choć uniewinniona przez pakistański Sąd Najwyższy, dalej znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Tłumy muzułmanów domagały się na ulicach jej śmierci. Pakistański rząd ugiął się przed protestującymi i podpisał z nimi porozumienie, na mocy którego chrześcijanka nie będzie mogła opuścić kraju, a wyrok może zostać poddany rewizji. Część radykalnych ugrupowań zapowiada kontynuowanie protestów.

– Zamierzamy zostać na ulicach i protestować aż do decyzji o powieszeniu Asi Bibi. Nie damy się zwieść tajnym działaniom rządu – mówi Hafiz Naeemur Rehman z islamistycznej partii Jamaat-e-Islami Pakistan.

Prawnik Marcin Jakóbczyk przypomina, że w takim kraju jak Pakistan, prawo niewiele znaczy.

– To nic nowego. To są ludzie, którzy wbrew temu, co próbuje nam się wmawiać, że islam jest religią tolerancyjną – bo przecież na to powoływał się Sąd Najwyższy w swoim orzeczeniu uniewinniającym Asie Bibi – wiemy, że ta religia jest religią bezwzględną, dla której chrześcijaństwo jest jednym z głównych wrogów. Asia Bibi dając świadectwo swojej wiary, dając świadectwo najwyższej miary – bo ryzykowała życie, ale świadczyła za Chrystusem – w jednoznaczny sposób postawiła znak stopu wobec islamu – wyjaśnia Marcin Jakóbczyk.

Rodzina Asii Bibi musi się ukrywać i przenosić z miejsca na miejsce. Saif ul-Mulook , prawnik pomagający Asi Bibi przybył do Holandii. Mecenas wyjaśnił na konferencji prasowej w Hadze, że do wyjazdu z kraju wezwał go miejscowy pakistański personel ONZ.

– Wsadzili mnie do samolotu, wbrew moim życzeniom. Naciskałem na nich, że nie opuszczę kraju, dopóki nie wyciągnę Asi z więzienia – oświadczył Saif ul-Mulook.

Jak powiedział, nie wie, czy Asię Bibi już wypuszczono z więzienia ani czy będzie chciała ubiegać się o azyl. Prawnik wskazał, że nie informowano go o tym ze względów bezpieczeństwa.

– Nie jestem szczęśliwy będąc tutaj bez niej. Ale wszyscy tłumaczyli, że jestem pierwszy na celowniku – mówił Saif ul-Mulook.

Mąż Asii Bibi Ashiq Masih w dramatycznym apelu zwrócił się do władz Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Kanady z prośbą o azyl dla swojej rodziny i dla rodziny przyjaciela wspomagającego go w walce o wolność dla Asii.

,,Nie mamy już nic do jedzenia, bo nie możemy wyjść z domu, aby kupić jedzenie” – mówi Ashiq Masih.

Nie ustawajmy w modlitwie za Asię Bibi i jej rodzinę oraz w presji na polityków, aby podjęli działania dyplomatyczne, umożliwiające rodzinie Asii bezpieczny wyjazd z kraju.

TV Trwam News/RIRM

drukuj