fot. sxc.hu

Analitycy: Ceny paliw mogą nadal rosnąć

Analitycy rynku paliw spodziewają się, że w przyszłym tygodniu ceny na stacjach benzynowych będą dalej rosły – średnio o 5 gr na litrze. Powodem jest niepewna sytuacja międzynarodowa, która przekłada się na wzrost cen ropy na światowych rynkach.

W tym tygodniu benzyna i olej napędowy podrożały średnio o 8 gr. na litrze. Ceny przekroczyły 5 zł za litr.

Adam Czyżewski, główny ekonomista PKN Orlen, zauważa, że ceny ropy są wyższe z powodu presji strachu związanej z zerwaniem przez USA porozumienia nuklearnego z Iranem.

– Może wydarzyć się coś, co może zakłócić dostawy.  Z tego powodu cena ropy wzrosła do prawie 80 dol. za baryłkę, a ten wzrost był związany głównie z zerwaniem porozumienia przez Stany Zjednoczone. Teraz wszyscy czekają na to, jak się to rozwinie. Są wysiłki międzynarodowe, żeby tę sytuację załagodzić. Jeżeli zostanie załagodzona i nie pojawi się nowe, dodatkowe ryzyko, to w zasadzie nie ma powodu, żeby ceny ropy rosły w górę, bo zmartwieniem dzisiaj nie jest podaż ropy tylko jest popyt na ropę – wskazuje ekspert.

Przedstawiciele płockiego koncernu naftowego zapewniają, że robią wszystko, by ceny dla konsumentów były jak najniższe.

Ceny paliw i daniny od nich należą do najniższych w Europie. Jednak każda podwyżka jest odczuwalna przez Polaków, których pensje są dużo niższe od tych, jakie otrzymują obywatele państw zachodnich.

RIRM

drukuj