Wpisy

A. Andruszkiewicz: Wielkie mainstreamowe, polskojęzyczne media chcą nas zabić taktyką przemilczania, czyli nawet, kiedy dajemy bardzo dobre propozycje, nic się o nich nie mówi

Karol Nawrocki jest osobą spoza polityki, jest nowy w polityce, jest kandydatem obywatelskim, niezależnym, który wcześniej nie był znany w szerszej publiczności, w związku z tym, musimy nadrabiać pewien dystans do tych partyjnych kandydatów. Wielkie mainstreamowe, polskojęzyczne media, chcą nas zabić taktyką przemilczania, czyli nawet, kiedy dajemy bardzo dobre propozycje, o nich nic się nie mówi – mówił Adam Andruszkiewicz, poseł Prawa i Sprawiedliwości, członek sztabu wyborczego Karola Nawrockiego, w „Polskim punkcie widzenia” na antenie Telewizji Trwam.

J. Sasin: Rządzący boją się Karola Nawrockiego. Wszyscy rzucili się na kandydata, który jest najpoważniejszym zagrożeniem dla domknięcia systemu

Widać, że Karol Nawrocki jest groźny dla rządzącego dzisiaj w Polsce układu, dla „Koalicji 13 grudnia”, dla jej kandydata (a właściwie kandydata Tuska) – wiceprzewodniczącego Platformy Obywatelskiej, Rafała Trzaskowskiego. Stąd te ataki, bo – jak zwykło się mówić – atakują tego, kto jest mocny, tego, kto jest silny, kto stanowi zagrożenie. Oni się po prostu boją Karola Nawrockiego – mówił w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Jacek Sasin, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister aktywów państwowych. Polityk wskazał, że obecni rządzący są świadomi, jak trudno będzie im wygrać wybory prezydenckie w sposób uczciwy, dlatego imają się nieuczciwych metod uderzających w Karola Nawrockiego i PiS.

Marsz „patriotów” czy sympatyków R. Trzaskowskiego?

Donald Tusk na tydzień przed pierwszą turą wyborów organizuje marsz w Warszawie. Premier zachęca do udziału w nim wszystkich patriotów. Koalicjanci szefa rządu czują się patriotami, ale udziału nie deklarują. Z kolei opozycja przekonuje, że marsz nie ma nic wspólnego z patriotyzmem. Ma on służyć wyłącznie wsparciu Rafała Trzaskowskiego.