
Los Angeles cały czas walczy z ogromnymi pożarami
Los Angeles wciąż walczy z ogniem. Według medialnych doniesień przyczyną pożarów była awaria sieci energetycznej. Żywioł zabrał życie co najmniej 24 osób oraz zniszczył ponad 12 tysięcy budynków.

Los Angeles wciąż walczy z ogniem. Według medialnych doniesień przyczyną pożarów była awaria sieci energetycznej. Żywioł zabrał życie co najmniej 24 osób oraz zniszczył ponad 12 tysięcy budynków.

Prezydent Kuby, Miguel Diaz-Canel, zapowiedział we wtorek zwolnienie z więzień 553 osób skazanych za „różne przestępstwa”. Wcześniej prezydent USA, Joe Biden, usunął Kubę z listy państw wspierających terroryzm, co było rezultatem negocjacji prowadzonych przy mediacji Watykanu.

Prezydent elekt USA, Donald Trump, zapowiedział we wtorek, że utworzy nowy specjalny urząd zajmujący się pobieraniem ceł na wzór urzędu podatkowego IRS. Obiecał, że wraz z początkiem swej prezydentury obce państwa zaczną płacić należne podatki.

Urzędnicy z Departamentu Lekarza Sądowego (DME) hrabstwa Los Angeles ogłosili w niedzielę, że liczba śmiertelnych ofiar ostatnich pożarów wzrosła do 24. Wciąż są problemy z ich identyfikacją.

Sprawa karna Donalda Trumpa ma swój finał. Sąd w Nowym Jorku skazał prezydenta elekta i jednocześnie umorzył wyrok. Oznacza to, że polityk nie poniesie żadnej kary.

Administracja USA w koordynacji z Kanadą, UE i Wielką Brytanią ogłosiła w piątek szereg sankcji, które obejmą przedstawicieli wenezuelskiego reżimu. Zwiększono też do 25 mln dol. nagrodę za informacje prowadzące do aresztowania prezydenta Nicolasa Maduro, który w piątek ponownie objął urząd.

Policja w Los Angeles poinformowała o zatrzymaniu do przesłuchania mężczyzny po zgłoszeniu o możliwym podpaleniu w rejonie Woodland Hills – poinformował w piątek portal ABC News. Od wtorku duże połacie płd. Kalifornii, szczególnie okolic Los Angeles trawią potężne pożary.

Sąd Najwyższy odrzucił skargę Donalda Trumpa, by wstrzymał wydanie wyroku w jego sprawie karnej w Nowym Jorku. Do oficjalnego skazania prezydenta elekta dojdzie w piątek, choć sędzia zapowiedział już, że nie otrzyma on w praktyce żadnej kary.

Co najmniej pięć osób zginęło, a ponad 1000 obiektów zostało zniszczonych w wyniku szalejących w rejonie Los Angeles gwałtownych pożarów. W środę liczba ewakuowanych mieszkańców wzrosła do ponad 130 000. W związku z żywiołem Joe Biden odwołał podróż do Włoch.

Mężczyzna podejrzany o spowodowanie wybuchu przed hotelem Trump International korzystał ze sztucznej inteligencji do zaplanowania zamachu. Policja z Las Vegas potwierdziła, że to pierwszy znany jej przypadek wykorzystania popularnego chatbota do określenia siły wybuchu i do stworzenia ładunku wybuchowego.

Strażacy walczą z pożarem zarośli i drzew w Pacific Palisades, pełnej rezydencji celebrytów dzielnicy Los Angeles. We wtorek w ciągu kilku godzin żywioł rozprzestrzenił się na 510 hektarów. 30 tys. mieszkańców otrzymało nakaz ewakuacji z powodu zagrażających życiu warunków.

Sekretarz stanu USA, Antony Blinken, formalnie oskarżył sudańskie Siły Szybkiego Wsparcia (RSF) o ludobójstwo, zarzucając im systematyczne mordowanie cywilów i dzieci z określonych grup etnicznych. Waszyngton nałożył też sankcje na przywódcę RSF oraz wspierające ich firmy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
