
Los Angeles cały czas walczy z ogromnymi pożarami
Los Angeles wciąż walczy z ogniem. Według medialnych doniesień przyczyną pożarów była awaria sieci energetycznej. Żywioł zabrał życie co najmniej 24 osób oraz zniszczył ponad 12 tysięcy budynków.

Los Angeles wciąż walczy z ogniem. Według medialnych doniesień przyczyną pożarów była awaria sieci energetycznej. Żywioł zabrał życie co najmniej 24 osób oraz zniszczył ponad 12 tysięcy budynków.

Urzędnicy z Departamentu Lekarza Sądowego (DME) hrabstwa Los Angeles ogłosili w niedzielę, że liczba śmiertelnych ofiar ostatnich pożarów wzrosła do 24. Wciąż są problemy z ich identyfikacją.

Co najmniej 10 osób straciło życie na skutek pożarów szalejących w Kalifornii. Ewakuowano ponad 180 tysięcy mieszkańców.

Około 10 tysięcy domów spłonęło już podczas szalejących na obrzeżach Los Angeles pożarów, w tym ponad 5300 w dzielnicy celebrytów, Pacific Palisades na zachodzie miasta – poinformowała w nocy z czwartku na piątek szefowa straży pożarnej w Los Angeles Kristin Crowley.

2932 razy interweniowali w ostatni weekend strażacy. 878 interwencji dotyczyło pożarów, a 1763 tzw. miejscowych zagrożeń – przekazał rzecznik prasowy PSP, st. bryg. Karol Kierzkowski. Dodał, że w pożarach zginęło osiem osób.

Obecny sezon pożarowy w Boliwii jest najgorszy, odkąd zaczęto gromadzić dane. Od początku roku pożary strawiły ponad 10 mln hektarów lasów – wynika z danych przekazanych w poniedziałek przez organizację pozarządową Tierra Foundation.

Co najmniej siedem osób zginęło w trawiących Portugalię od niedzieli pożarach lasów i nieużytków rolnych. Wśród zabitych jest czterech strażaków.

Rząd Portugalii Luisa Montenegro wezwał w poniedziałek władze Unii Europejskiej do udzielenia jej pilnego wsparcia w walce z licznymi pożarami. Po południu do Portugalii cztery samoloty gaśnicze skierowały Hiszpania oraz Francja.

Pożary trawią olbrzymie połacie lasów, pól i łąk w Brazylii i Boliwii, a niesiony wiatrem dym dociera również nad inne kraje kontynentu, w tym Urugwaj i Paragwaj, wywołując zjawisko zwane „czarnym deszczem” – podała w piątek hiszpańskojęzyczna stacja BBC.

Władze 62 brazylijskich gmin położonych na terenie Amazonii ogłosiły do poniedziałku stan klęski żywiołowej w związku z nasilającą się w regionie suszą. Pogłębiającym się niedoborom wody towarzyszą tam liczne pożary lasów.

Kilkaset osób zostało ewakuowanych w poniedziałek rano w gminie Vinhais, w dystrykcie Braganca, na północy Portugalii w związku z dużym pożarem lasów.

Tegoroczny sierpień był najgorszym od 2010 roku pod względem liczby pożarów w brazylijskiej Amazonii – wynika z opublikowanych w niedzielę danych rządowych. Region mierzył się w tym roku z wyjątkowo dotkliwą suszą.
