Wpisy

O. T. M. Boguszyński OFM: Bóg przychodzi i chce się pobrudzić naszymi grzechami, żebyśmy byli na nowo czyści, piękni, pachnący Jego łaską i miłością

Być może Pasterka i Msza święta jest dla niektórych z nas taką okolicznością, żeby wypełnić pewną tradycję. Niemniej jednak Bóg ciągle na nas czeka, czeka na niewierzących, którzy też wśród nas są. On czeka na tych, którzy pogubili się w wierze. Czeka także na tych, którzy głęboko wierzą. Pojawia się pytanie, dlaczego? Odpowiedź jest prosta – bo jest Miłością. Tą prawdziwą, która nie budzi strachu, lęku. Bóg nie boi się nas mimo naszych grzechów i nieprawości. On schodzi do życia każdego z nas, byśmy powiedzieli, kiedy wejdziemy do stajni betlejemskiej: „Przepraszam, wchodź do naszego gnoju życiowego, żeby posprzątać”. Bóg przychodzi i chce się pobrudzić naszymi grzechami, żebyśmy byli na nowo czyści, piękni, pachnący Jego łaską i miłością – podkreślił o. Tytus Mariusz Boguszyński OFM, gwardian i proboszcz klasztoru w Koszarawie Bystrej, podczas homilii.

O. T. M. Boguszyński OFM: Przesłaniem, jakie płynie z ubogiej stajenki, jest miłość Boga do człowieka. Bóg nic nie musi, On chce. Pozostanie pytanie, czy my chcemy

Przesłaniem, jakie płynie z ubogiej stajenki, jest miłość Boga do człowieka. Bóg nic nie musi, On chce. Pozostanie pytanie, czy my chcemy. Boże Narodzenie powtarza się cyklicznie co roku. Święty Franciszek z Asyżu powiedział: „Bracia, zacznijmy od nowa”. Ludzie, zacznijmy od nowa wierzyć. Zacznijmy na nowo wybierać Chrystusa. Idźmy do przodu, bo to jest też nawrócenie. Nawrócenie to nie powracanie do tego, co kiedyś było, cofanie się, ale to jakościowy skok do przodu. Ten jakościowy skok dla świata zrobił Bóg w osobie Jezusa Chrystusa. Zacznij od nowa, spróbuj uwierzyć, spróbuj rozejrzeć się wokół siebie, jakich masz obok siebie wspaniałych ludzi, którzy pociągną cię do Chrystusa – wskazał o. Tytus Mariusz Boguszyński OFM, gwardian klasztoru w Koszarawie Bystrej, w rozmowie z portalem radiomaryja.pl.