
Prezes PiS J. Kaczyński: Silna Polska da sobie radę z tą nędzną agenturą
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wskazał, że jesteśmy na drodze ku temu, by państwo z dykty przeszło do historii.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wskazał, że jesteśmy na drodze ku temu, by państwo z dykty przeszło do historii.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości, w tym m.in. prezes partii, Jarosław Kaczyński, i były premier, Mateusz Morawiecki, uczcili pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej. Politycy złożyli kwiaty przed pomnikami prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 r. na placu Piłsudskiego.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, powiedział, że w dzisiejszej Polsce prawo nie obowiązuje. Dowiadujemy się o tym każdego dnia – zaznaczył polityk.

Premier próbuje recenzować słowa Jarosława Kaczyńskiego, który emocjonalnie zareagował na działania prowokatorów pod pomnikiem ofiar tragedii smoleńskiej. Uczestnicy comiesięcznych obchodów chcą mieć możliwość godnego upamiętnienia swoich najbliższych. Działania prowokatorów uznają za brak szacunku dla zmarłych.

To, co stało się 15 lat temu, to straszliwa zbrodnia, która została zrealizowana przez ośrodki, które chciały wyeliminować z polskiej i europejskiej polityki człowieka, który ośmielił się postawić tamę rozwojowi rosyjskiego imperializmu – powiedział w niedzielę prezes PiS, Jarosław Kaczyński.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, ostro skrytykował brak reakcji służb i wymiaru sprawiedliwości na zakłócanie uroczystości upamiętniających ofiary katastrofy smoleńskiej. Na miesięcznicy tragedii znów pojawili się zadymiarze umyślnie przeszkadzający w obchodach.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, wyraził nadzieję, że skończy się wszystko, co szkodzi Polsce. Polityk wskazał, że mamy dziś nową sytuację, nowego prezydenta.

Politycy PiS oddali w Warszawie hołd ofiarom tragedii z 10 kwietnia 2010 roku. Przed pomnikiem upamiętniającym elitę narodu polskiego złożyli kwiaty i zapalili znicze.

Spektakl nie może zastąpić normalnych, przemyślanych działań. Możemy mieć uzasadnione obawy, że jeżeli chodzi o stan państwa, to nie jest on najlepszy. Perspektywy raczej nie są zbyt optymistyczne. Będziemy musieli się do tego przyzwyczaić – mówił w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Jacek Wrona, były komisarz Centralnego Biura Śledczego, odnosząc się do wykorzystywania służb w politycznych igrzyskach obecnej władzy.

Prorządowi prowokatorzy wzywali do zabójstwa prezesa PiS i polityków opozycji. Do skandalicznego zdarzenia doszło podczas uroczystości upamiętniających ofiary katastrofy smoleńskiej.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości oddali w Warszawie hołd ofiarom tragedii z 10 kwietnia 2010 roku. Przed pomnikiem upamiętniającym elitę narodu polskiego złożyli kwiaty i zapalili znicze.

fot. PAP/Rafał Guz
