
Dlaczego nie da się żyć bez miłości? Ks. dr M. Dziewiecki: Chrześcijaństwo ukazuje Boga szaleńczo kochającego, bo człowiek niekochany i niekochający nie ma sensu żyć. Miłość daje siłę, radość i entuzjazm
Miłość to największa obrona przed uzależnieniami i przed wszystkim, co błędne. Dopóki nie wejdę na płaszczyznę miłości. to nie mam siły żyć. Człowiek niekochany i niekochający nie ma sensu żyć. Chrześcijaństwo wprowadza nas na płaszczyznę miłości, pokazuje nam Boga, który nas kocha, bo to miłość daje siłę, radość i entuzjazm. Chrześcijaństwo ukazuje Boga szaleńczo kochającego i im bardziej widzę szaleńczą miłość Boga do mnie, tym łatwiej mi tą miłość przyjąć, tym łatwiej się tą miłością wzruszyć, cieszyć się nią i tą miłość uszanować – mówił ks. dr Marek Dziewiecki, psycholog, duszpasterz, wykładowca akademicki, podczas sympozjum „Polska silna wiarą i trzeźwością” w Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.
