Wpisy

Prof. A. Nowak: Europa, kierowana przez siły, jakich reprezentantką jest U. von der Leyen, zrobi wszystko i sprzymierzy się z każdym – z Xi Jinpingiem, W. Putinem – żeby obronić swoją ideologię

Elita dominująca w Brukseli, dominująca w rządzie berlińskim, w rządzie paryskim, dominująca w najsilniejszych mediach, mówi wyraźnie, że głównym wrogiem w tej chwili nie jest Putin, nie są Chiny. Głównym wrogiem jest wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance, który zdarł zasłonę z tych pozorów demokracji, które w Europie jeszcze się kultywuje i pokazał całą obrzydliwą nagość współczesnej europejskiej sceny politycznej. Europejska część Zachodu, kierowana właśnie przez takie siły, jakich oficjalną reprezentantką jest pani Ursula von der Leyen, zrobi wszystko i sprzymierzy się z każdym – z Xi Jinpingiem, z Władimirem Putinem – żeby obronić swoją ideologię niszczącą tradycje zachodnie oparte na chrześcijaństwie i niszczącą tradycje zachodnie oparte na zdrowym rozsądku – mówił w czwartkowych „Rozmowach niedokończonych” na antenie TV Trwam prof. Andrzej Nowak, historyk.

J.D Vance: Jeden zły dzień na giełdzie przyniesie długotrwały boom na rynku

Wiceprezydent USA J.D. Vance poinformował w piątek, że administracja Donalda Trumpa jest zadowolona z wprowadzonych w środę ceł na towary importowane z większości państw świata. Polityk wyraził opinię, że ich skutek będzie korzystny dla gospodarki USA. Jeden zły dzień na giełdzie przyniesie długotrwały boom na rynku – oznajmił.

J. Saryusz-Wolski: J.D. Vance sygnalizował dosyć podstawowe pęknięcie. Odpowiedzią Europy powinien być powrót do respektowania wartości

J.D. Vance mówił: „Jak mamy was bronić, czego mamy bronić, skoro wy odchodzicie od wspólnych wartości?”. Vance ma rację. Wymienił dwie główne sprawy: po pierwsze – wolność słowa, po drugie – szacunek dla demokracji wyrażony w respektowaniu praw opozycji politycznej. J.D. Vance sygnalizował dosyć podstawowe pęknięcie. Odpowiedzią Europy, tej unijnej czy rozumianej szerzej, powinien być powrót do wartości, do ich przestrzegania, do ich respektowania, czyli odejście od linii lewicowo-liberalnej zarówno samej Brukseli, jak i rządów większości krajów – dzisiaj też Polski. Odpowiedź na to pytanie przesądzi nie tylko o tym, czy jesteśmy wspólnotą wartości jako wspólnota transatlantycka, ale również przesądzi o bezpieczeństwie Europy – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Telewizji Trwam Jacek Saryusz-Wolski, były poseł Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego, jeden z głównych negocjatorów przystąpienia Polski do Unii Europejskiej.