Wpisy

Prof. J. Odziemkowski o Powstaniu Warszawskim: Dla Józefa Stalina każdy inny ruch niż komunistyczny, który opanowuje Warszawę, był wyzwaniem, łamaniem jego wielkiego planu opanowania Polski

Akcja „Burza” na Kresach Wschodnich spotkała się z bardzo gwałtownym działaniem Armii Czerwonej. Tam były aresztowania, masowe wywózki żołnierzy Armii Krajowej, rozwiązywanie oddziałów. Wtedy nie było reakcji świata. Ostatnim momentem i punktem, który mógł ściągnąć uwagę, była stolica Polski, Warszawa, która jeszcze kilka lat wcześniej, we wrześniu 1939 roku, była na ustach całego świata. Liczono na to, że kiedy chwycimy za broń w Warszawie, wypędzimy okupanta i powitamy Armię Czerwoną jako gospodarzy, to nie ośmielą się na oczach świata zdławić polskiej niepodległości w Warszawie. Dla Józefa Stalina jednak każdy inny ruch niż komunistyczny, który opanowuje Warszawę, był wyzwaniem, łamaniem jego wielkiego planu opanowania Polski – mówił prof. Janusz Odziemkowski, historyk, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

80. rocznica akcji „Burza”

W siedzibie oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku zainaugurowano oficjalne obchody 80. rocznicy przeprowadzenia akcji „Burza”. W wydarzeniu bierze udział m.in.: zastępca prezesa IPN, dr hab. Karol Polejowski, a także inni eksperci, historycy, którzy przedstawią dorobek IPN-u w zakresie badań nad dziejami Armii Krajowej. W programie jest także prezentacja kolekcji archiwalnej Zdzisława Gwozdka dotyczącej Armii Krajowej na ziemi białostockiej.

[TYLKO U NAS] Dr R. Derewenda: Mówimy o Powstaniu Warszawskim jako o bitwie o Polskę

Obchody Powstania Warszawskiego to nie tylko samo czczenie Powstania. Mówimy o Powstaniu Warszawskim jako o bitwie o Polskę. Trzeba pamiętać o tym, że Polacy przygotowywali się do wyzwolenia Polski spod okupacji niemieckiej. Trzeba zwrócić uwagę na cały plan akcji „Burza”, który rozpoczął się zdecydowanie wcześniej – podkreślał w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja dr Robert Derewenda, dyrektor Oddziału IPN w Lublinie.