Informatyk na straży wartości
Tegoroczni maturzyści czekają jeszcze na ogłoszenie wyników egzaminów maturalnych. Część z nich już wybrała uczelnie, na których chcą studiować, inni jeszcze czekają, wahają się, chcąc podjąć najlepszą dla siebie decyzję.
A to ważny wybór, szczególnie teraz, kiedy szacowane przez fachowców bezrobocie wśród tegorocznych absolwentów może osiągnąć 30 procent. Znaczy to, że co trzeci młody człowiek po uzyskaniu dyplomu ukończenia wyższej uczelni pracy nie znajdzie, będzie musiał emigrować lub wegetować na granicy ubóstwa, pozostając na utrzymaniu rodziców lub bliskich.
Twórcza współpraca
Absolwenci informatyki pewnie nie znajdą się w owych 30 proc. bezrobotnych, przed nimi inne wybory, może mniej traumatyczne, ale również bardzo istotne. Ostatnio coraz częściej absolwenci informatyki kontaktują się ze mną, abym doradził im wybór najlepszej oferty pracy, bo dostają ich czasami kilka. Stąd właśnie rozterki, czy wybrać pracę mniej twórczą, ale lepiej płatną, czy też postawić na dalszy rozwój własnych umiejętności, łącząc pracę zarobkową z dalszym kształceniem na studiach magisterskich czy też doktoranckich. Proszę zauważyć dysonans tych postaw w porównaniu z promowanym obecnie obniżeniem standardów nauczania.
W postępującej atomizacji społeczeństwa, gdzie każdy dba tylko o zapewnienie sobie najlepszych warunków, wyróżniają się zajęcia nazwane projektem grupowym, jakie realizowane są w standardowym programie nauczania naszej uczelni. Podczas nich studenci uczą się przede wszystkim współpracy grupowej w rozwiązywaniu konkretnej kwestii. W środowisku informatyków to duży problem, wszak informatyk, w potocznej opinii, to ktoś wpatrzony w ekran swojego komputera i tworzący własne rozwiązania programistyczne. W przypadku tych zajęć należy rozejrzeć się wokół siebie, podzielić się zadaniami, umieć współpracować pod presją czasu, a także realizować cele nie tylko poprzez wykorzystywanie komercyjnych narzędzi, bo przecież one kosztują – ale umiejętnie najpierw adaptować, a potem tworzyć narzędzia własne oparte o otwarte zasoby informatyczne. Ten swoisty poligon doświadczalny to próba generalna przed rzeczywistym miejscem funkcjonowania informatyka na rynku pracy. Ale zanim studenci rozpoczną pracę nad często pierwszym w swoim życiu projektem informatycznym, muszą przez pięć semestrów uczyć się przedmiotów ogólnych, poznawać podstawy programowania i implementacji rozwiązań informatycznych. Każdy z nich interesuje się inną dziedziną, każdy ma trochę inne zdolności i zainteresowania, ale muszą nauczyć się współpracować, aby stworzyć nową wartość – nie ma lepszej metody praktycznej nauki.
Modelowanie 3D
W wyniku tegorocznych zajęć powstały liczne rozwiązania, niektóre z nich studenci umieścili na portalu Instytutu Informatyki, który zresztą sami zaprojektowali i zajmują się jego administracją i aktualizacją – również w ramach zajęć praktycznych. Uczy to ich odpowiedzialności za stworzony projekt, będzie on wszak dostępny publicznie, poddany surowej nieraz krytyce specjalistów i internautów. Dzięki temu studenci poznają nowe i oryginalne rozwiązania technologiczne, uczą się skutecznych metod autopromocji i tworzenia swojego wizerunku na przyszłym rynku pracy. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że studenci wykorzystali w swojej pracy otwarte środowisko programistyczne modelowania 3D, tworząc jak gdyby przy okazji dobry materiał dydaktyczny będący pomocą dla przyszłych adeptów informatyki. Te umiejętności z pewnością przydadzą się im w przyszłej pracy, czy to w studiach filmowych, czy też pracowniach tworzących nowatorskie systemy multimedialne.
W ramach zajęć z grafiki komputerowej studenci tworzą własne kolaże, wykorzystujące liczne techniki wirtualnej grafiki. W tej pracy, oprócz wiedzy informatycznej, potrzebna jest odpowiednia wrażliwość artystyczna, a tej nie można się nauczyć, można ją natomiast odpowiednio wytrenować, obcując z dziełami plastycznymi klasycznych mistrzów malarstwa, uczestnicząc w życiu kulturalnym i artystycznym, oglądając filmy artystyczne, a nie tylko masowe produkcje nastawione głównie na zysk i obfitujące w ogromne ilości efektów specjalnych, za którymi zazwyczaj kryje się płytkość i prymitywizm przekazu medialnego.
Podstawowym celem nauki na studiach informatycznych WSKSiM jest nie tylko dokładne zrozumienie działania technologii informatycznych, ale przede wszystkim uświadomienie studentom, że technologia ma służyć dobru, a człowiek nie może stać się niewolnikiem technologii, co niestety coraz częściej obserwujemy. Jednak aby nie być tylko bezwolną ofiarą technologii, trzeba ją najpierw poznać, a potem zastosować w praktyce, temu właśnie służą studia informatyczne w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej. Chcesz wiedzieć, jakich bezpiecznych narzędzi internetowych używać? Jak je samodzielnie projektować, tworzyć i implementować? Nie chcesz być w grupie 30 proc. bezrobotnych absolwentów studiów? – przemyśl decyzję o swojej przyszłości.
Dr Grzegorz Osiński – kierownik Instytutu Informatyki WSKSiM
