Sędzia K. Borszowska-Moszowska o nowelizacji przenoszącej kompetencje wyboru członków KRS: Minister Waldemar Żurek próbuje wmówić, że jest Rada Społeczna. Niestety Rada Społeczna to jest de facto przedstawicielstwo prawniczych zawodów

Nowelizację oceniam jednoznacznie negatywnie. To jest powrót do tego, co było przed nowelizacją w 2017 roku, czyli powrót do tego, iż to sędziowie wybierają sędziów. Dlaczego to jest złe? Już na pierwszy rzut oka możemy powiedzieć, że jeżeli zamyka się układ korporacyjny, to nigdy nic dobrego z tego nie wynika. Zmiana w 2017 roku nastąpiła dlatego, że było wyraźnie powiedziane, iż istnieje swoiste namaszczanie kasty, a Krajowa Rada Sądownictwa budziła poważne wątpliwości, co do tego czy wybiera ona w sposób transparentny kandydatów na wyższe stanowiska sędziowskie. W chwili obecnej ustawa eliminuje możliwość przedstawienia kandydatury przez obywateli, co jest bardzo istotną i negatywną cechą tej ustawy. Minister Waldemar Żurek próbuje wmówić nam, że jest Rada Społeczna. Niestety ta Rada Społeczna to jest de facto przedstawicielstwo tylko prawniczych zawodów – mówiła Kamila Borszowska-Moszowska, sędzia, wykładowca AKSiM w Toruniu, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

A. Gajek o propozycji wprowadzenia możliwości pozasądowego rozwiązania małżeństwa: Jeżeli podejmiemy działania, by osłabić stabilność małżeństwa, to automatycznie zniszczymy całe rodziny

W artykule 18. Konstytucji RP mamy wyraźnie zapisane, że małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny podlega ochronie. Jeżeli jest to zapisane w konstytucji, to absolutnie jest to jedno z najważniejszych zadań państwa, aby taki związek w tej formie chronić i dbać o jego trwałość. Nie bez przyczyny małżeństwo jest pod konstytucyjną ochroną, ponieważ jest to taka instytucja, rodzaj wspólnoty społecznej, która przyczynia się do stabilności społeczeństwa. My na co dzień nie rozpatrujemy tego w taki sposób, ale nie bez przyczyny mówi się, że rodzina jest podstawową komórką społeczną. Rzeczywiście społeczeństwo jest oparte na filarze małych wspólnot, czyli rodzin, a najbardziej stabilne rodziny oparte są na małżeństwach. Jeżeli podejmiemy działania, by osłabić stabilność małżeństwa, to automatycznie zniszczymy całe rodziny – mówiła Aleksandra Gajek, przedstawiciel Centrum Życia i Rodziny, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.