



W Tucznie odbędzie się dziś konferencja naukowa pt. „Zielony Ład na rozdrożu – konieczność rewizji europejskiej strategii w obliczu realiów środowiskowych, gospodarczych i surowcowych”. Wpisuje się ona w trwający Zjazd Absolwentów kierunku polityka ochrony środowiska prowadzonego w AKSiM.

Obecnie kluczowe jest zbudowanie skutecznej ochrony antydronowej. Wkroczenie rosyjskich dronów do naszego kraju pokazało jak wiele jest do zrobienia w tej kwestii.

Rada Bezpieczeństwa ONZ zajmowała się sprawą wtargnięcia rosyjskich dronów do Polski. Nasz kraj otrzymał zapewnienie o konkretnym wsparciu od wielu państw.


Rosja rozumie tylko język siły i realnych strat, a nie dyplomatyczne połajanki czy deklaracje „głębokiego zaniepokojenia”. Tu pojawia się prosty mechanizm: skoro Moskwa testuje cierpliwość NATO dronami, to Zachód może odpowiedzieć, dostarczając Ukrainie nowocześniejsze systemy, które będą razić cele w głębi terytorium rosyjskiego. To nie musi być wprost działanie państw Sojuszu – wystarczy wzmocnić Kijów bronią obronną i ofensywną z jasnym komunikatem: „To efekt waszych prowokacji wobec NATO” – mówił prof. Mieczysław Ryba, historyk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w rozmowie z dziennikarzem „Naszego Dziennika”


Bez wątpienia wschodnia flanka NATO wymaga dużych nakładów sił, dużych nakładów finansowych, by bronić kraje Europy środkowo-wschodniej, w ogóle zachodniej Europy przed agresywną polityką Federacji Rosyjskiej czy Białorusi. Zatem w interesie Polski, ale też Europy i całego wolnego świata, jest to, by wschodnia flanka NATO była właściwie zabezpieczona. Najistotniejszym gwarantem tego bezpieczeństwa są bez wątpienia wojska amerykańskie stacjonujące w Polsce – mówił Rafał Leśkiewicz, rzecznik prasowy prezydenta, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie Radia Maryja.
