Zamyślenia wielkopostne


Pobierz Pobierz

Sobota po IV niedzieli W. Postu

Królestwo Boże podobne jest do…

Kochani moi!

Ośmieliłem się zatrzymać uwagę,

Czcigodnych Czytelników, przy znakach,

które czynił Pan Jezus, abyśmy uwierzyli.

Teraz proszę, zasłuchajmy się trochę

w słowa, w kazania, które głosił Pan Jezus.

Godną podziwu jest mądrość Nauczyciela,

bo o rzeczach trudnych umiał mówić

prosto i jasno.

Programowym kazaniem Pana Jezusa

jest – Kazanie na górze – osiem błogosławieństw.

Święty Łukasz zredagował to przemówienie

wg reguł poezji hebrajskiej,

z paralelizmem myśli:

cztery błogosławieństwa

i cztery biada.

Błogosławieni ubodzy, głodni, płaczący, prześladowani.

Biada wam – bogatym, sytym, śmiejącym się, którym schlebiają.

Według św. Mateusza błogosławionymi są:

ubodzy, smutni, cisi, głodni,

miłosierni, czystego serca, pokój czyniący, prześladowani.

Na koniec mówi Pan Jezus, że i my jesteśmy

błogosławieni, gdy nas nienawidzą, prześladują,

oczerniają z Jego powodu.

Mamy się cieszyć,

bo będziemy mieć zapłatę w niebie.

Przypowieści są ulubionym gatunkiem

kaznodziejskim Pana Jezusa.

Przytoczę kilka.

1)O ziarnie gorczycznym

– królestwo Boże będzie wzrastać.

2) O kwasie chlebowym -ewangelia będzie ludzi przemieniać,

3) O skarbie i perle – gdzie skarb – tam i serce twoje.

4) O siewcy – los ziarna zależy ode mnie.

5) O kąkolu – zawsze będą ludzie dobrzy i źli.

6) O winnym krzewie i latoroślach.

Ta ostatnia przypowieść jest mi dziś bardzo potrzebna,

bo jestem ciekaw – co to jest to Królestwo Boże?

Królestwo Boże w Was jest!

Wy jesteście Królestwem Bożym,

Kościołem.

Chrystus jest głową ciała – Kościoła,

my latoroślami, członkami tego ciała.

Kościół jest żywy, gdy czerpie życie z Chrystusa.

Bez Chrystusa uschnie.

Kościół jest święty, bo Chrystusowy.

Jest też święty, gdy my jesteśmy święci.

Jest grzeszny, bo my jesteśmy grzeszni

i to widać.

Teraz czuję,

co znaczy Kościół Święty – Matko moja!

Kościele Święty nie zapomnę Ciebie!

Wiem, że jeśli ręka moja jest chora,

cały jestem chory.

Wiem, że mój grzech

jest gangreną całego Kościoła.

Trzeba to amputować.

Muszę być święty,

bo jestem wybrany,

umiłowany, namaszczony i posłany,

aby cały Kościół był świętą Oblubienicą

Chrystusa,

bez zmazy i zmarszczki.

Kościół – to moja Matka.

Kościele święty, nie zapomnę Ciebie.

drukuj