Zamyślenia wielkopostne


Pobierz Pobierz

Czwartek po IV niedzieli W. Postu

Talitha kum!

Kochani moi!


Dziś, to już nie żarty.
Będę mówił o wskrzeszeniu umarłych.
Byłem przy umierających.
Byłem przy śmierci bliskich.
Powszednim stał się dla mnie pogrzeb,
ale co ja był zrobił,
gdybym zobaczył, że umarły wstał?

Bóg jest dawcą życia,
Bóg może je zabrać i przywrócić.
Pan Jezus przywracał życie umarłym – wskrzeszał ich.
Przytoczę trzy cudy wskrzeszenia.

1) Wskrzeszenie córki Jaira

Przystąpił do Jezusa jeden z przełożonych synagogi
imieniem Jair, upadł Mu do nóg i prosił:
Moja córka właśnie teraz kona.
Przyjdź,włóż na nią ręce,
żeby wyzdrowiała.
Jezus poszedł z nim.

Gdy jeszcze to mówił
przyszli ludzie i powiedzieli:
Twoja córka umarła.
Po co jeszcze trudzisz Nauczyciela?

Nie bój się, tylko wierz!
Czemu tak zawodzicie i płaczecie?
Dziecko nie umarło tylko śpi.
Śmiali się z Niego.

Wszedł tam, gdzie było dziecko,
ujął je za rękę,
i powiedział: Talitha kum!
Dziewczynko wstań!
Wstała i zaczęła chodzić.
Miała już dwanaście lat.
I polecił dać jej jeść.
O Boże!
Jakie to wszystko u Ciebie proste!

2) Wskrzeszenie chłopca z Naim

Jezus udał się do miasteczka Naim.
Kiedy zbliżył się do bramy miasta
wynoszono zmarłego,
który był jedynym synem matki,
a ta była wdową.

Na ten widok Jezus wzruszył się do głębi
i powiedział do niej:
Nie płacz!
Jezus dotknął mar.
Ci co nieśli – stanęli,
a On powiedział:
Młodzieńcze, rozkazuję ci – wstań!
Zmarły usiadł,
zaczął mówić,
a Jezus oddał go matce.

Dlaczego Pan Jezus się wzruszył?
On też był jedynym synem Matki,
którą wszyscy uważali za wdowę po Józefie.

3)Wskrzeszenie Łazarza

To długi opis, streszczam go.

Maria zaś, upadła do stóp Jezusa i powiedziała:
Panie, gdybyś tu był, nie umarłby mój brat.
Jezus wzruszył się bardzo
i rozrzewniony zapytał:
Gdzie go złożyliście?
Chodź zobacz.
I zapłakał Jezus.
Odsuńcie ten kamień!
Panie, on już cuchnie!
Przecież czwarty dzień jest w grobie.

Jezus się modlił:
Ojcze dziękuję Ci, żeś mnie wysłuchał…
i zawołał głośno: Łazarzu, wyjdź z grobu!
I wyszedł.
Jezus rozkazał: Rozwiążcie go
i pozwólcie mu chodzić.

Wtedy wielu Żydów uwierzyło w Jezusa.
a inni postanowili Go zabić.

Jezus Ty masz ludzkie serce,
które cierpieć, płakać umie,
me cierpienie, moją radość,
moją miłość też zrozumie.

Widziałem ludzi płaczących na pogrzebach.
Tyle sierot utulałem.
Płakałem nad zmarłą mamą.
Miała dopiero 34 lata.
Płakałem pewnie z żalu,
ale bez wiary.

Panie, tylu ludzi choruje, umiera.
Dlaczego nie uzdrowisz
i nie wskrzesisz każdego z nich?
Wystarczy tylu, abyście uwierzyli.
A gdy zmartwychwstanę,
uwierzycie?

drukuj