Zamyślenia wielkopostne


Pobierz Pobierz

Środa po II niedzieli W. Postu

Utkałeś mnie w łonie mej matki?

Kochani moi!

Dziś imieniny miesiąca – trzeci dzień marca.

Tak wypadło w roku 2010.

W następnych latach będzie inaczej.

Nie daje mi spokoju wczorajsze zamyślenie,

że powołanie jest darem Boga,

a nie moją zasługą.

Jak Ewangelista, pamiętam tę godzinę

dziesiątą, kiedy się zdecydowałem

– idę do seminarium, zgłosiłem się,

zostałem przyjęty, ale to nie wtedy się zaczęło.

Czytam Księgę Izajasza proroka i postrzegam,

że to znów o mnie mowa:

Powołał mnie Pan już w łonie mojej matki,

już w jej wnętrznościach wspomniał moje imię.

Ostrym mieczem uczynił moje usta,

w cieniu swej prawicy mnie ukrył.

Strzałą zaostrzoną mnie uczynił

i ukrył mnie w swoim kołczanie.

Gdy patrzę na niebo, dzieło Twoich palców,

na księżyc i gwiazdy, które uczyniłeś,

wtedy pytam: Kimże jest człowiek,

że o nim pamiętasz i syn człowieczy,

że o nim tak myślisz?

A Psalm 139 to jakby najczulsze strofy

wyjęte mi spod serca:

Przenikasz i znasz mnie, Panie

Ty wiesz o moim spoczynku i moim powstaniu

Znasz wcześniej wszystkie moje myśli…

Zanim słowo wypowiem,

Ty już znasz je dobrze.

Przedziwna jest dla mnie Twoja wiedza,

zbyt wielka, abym mógł ją pojąć…

Utkałeś mnie w łonie mojej matki.

Dziękuję Ci, żeś mnie tak cudownie stworzył,

godne podziwu są Twoje dzieła.

Może wystarczy.

Jestem nieustannie wdzięczny Bogu za to,

że mnie tak cudownie stworzył

i ludziom, którzy pragnęli, abym żył.

Tu już zdanie nie z ewangelii,

ale z Pastorałki Schilerowej.

Pomaluśku, Józefie, pomaluśku!

A ja to słyszę jako prośbę mamy,

aby mi nie stała się krzywda.

I czuję w tym dobroć taty,

który mamę prowadził pod rękę,

aby jej i mnie nie stała się krzywda.

Czym się Bogu odpłacę,

za wszystko, co mi wyświadczył.

Całe życie me, będzie dziękczynieniem.

Czym się odpłacę rodzicom za życie,

za wiarę i za ich modlitwę?

Modlitwą i wdzięcznością!

Za wszystko Ci Boże,

dziękować muszę.

drukuj