Zamyślenia wielkopostne
Poniedziałek po II Niedzieli W. Postu.
Co nam za to dasz?
Kochani moi!
Lubię kupców, handlarzy, przekupki.
Lubię klientów, którzy się targują.
Oczywiście, że geniuszami w tej branży
są synowie Abrahama.
Pewnie odziedziczyli to po ojcu Abrahamie,
który targował się z Jahwe o Sodomę i Gomorę.
A jeśli znajdę tam pięćdziesięciu sprawiedliwych
ocalisz to miasto?
Ocalę.
Opuszczał Abraham po pięć, po dziesięć,
ale nie znalazł nawet dziesięciu.
Trudno więc się dziwić, że po rozmowie
Pana Jezusa z bogatym młodzieńcem
Pan Jezus powiedział do Apostołów:
Widzicie jak bogatemu trudno wejść
do królestwa niebieskiego?
Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne,
niż bogatemu wejść do Królestwa niebieskiego.
Zdumieli się bardzo Apostołowie i mówili:
To któż może być zbawiony?
U ludzi to niemożliwe,
ale u Boga wszystko jest możliwe.
No i wiadomo, Piotr nie wytrzymał.
Panie, oto my zostawiliśmy wszystko
i poszliśmy za Tobą,
co więc za to otrzymamy?
Nie wiem czy znów Pan Jezus się nie uśmiechnął,
ale mówił bardzo poważnie:
Każdy kto dla Mnie zostawi własny dom,
swych braci i siostry, ojca i matkę, dzieci i pole
otrzyma stokroć więcej i będzie miał życie wieczne.
Ja to wiem,
ale myślę czasem podobnie jak Piotr.
Dlaczegoś mnie tak uszczęśliwił, Panie?
Miałbym dom, rodzinę, spokojną pracę,
dzieci, teściową,
a tak to pusta rezydencja, plebania!
Jednak gdy słyszę odpowiedź Pana Jezusa,
że będę miał stokroć więcej matek, ojców,
braci, sióstr, domów, dzieci i pola,
to krzyczę: Wystarczy, Panie, wystarczy!
A On jest bogaty i obfity w dobroci.
Będziecie sądzić dwanaście pokoleń Izraela.
Wasze imiona zapisane będą w księdze życia.
Piersi będą ostatnimi, a ostatni pierwszymi.
Nie znam się, Panie, na handlu, na marketingu,
ale zbyt dobry, jesteś dla mnie.
Boję się, że mi powiesz:
Wziąłeś zapłatę swoją!
Za dużo mam koszul, skarpet, ubrań, butów.
To rozdaj!
Lubię książki, obrazy.
To nie przywiązuj się do tego,
bo z tymi tobołkami
trudno przejść przez ucho igielne,
jeszcze trudniej wejść do nieba.
Więc będę się z Bogiem targował
jak Abraham, jak Piotr.
Daj mi tylko trochę
Twego Miłosierdzia!
Wystarczy, Panie.
